Rocznik85
Czytam Salon od początku. A tu dodaję cośmy siebie.
0 obserwujących
17 notek
9301 odsłon
123 odsłony

Lojalność władzy wobec żołnierzy #DobrejZmiany

Wykop Skomentuj2

W sprawie zorganizowanego przez urzędników i sędziów (w tym awansowanych, delegowanych i wybranych przez obecne władze) akcji dyskredytowania i oczerniania sędziów niechętnych rządom #dobrejzmiany jest jeszcze jeden wątek.    


„Za czynienie dobra nie wsadzamy” – takie hasło i zapewnienie dostała użytkowniczka mediów społecznościowych (zwana przez niektórych hejterką) od wiceministra w Ministerstwie Sprawiedliwości. Działaj z nami, pomagaj nam a nic ci się nie stanie. A my cię obronimy.    


Ale kiedy, jak to mówią amerykanie „sh*t hits the fan” (czyli inaczej „g*wno wpadnie w wentylator”) lojalność i ochrona okazały się kłamstwem. I nie mówię tu o samej Emili – a o zaangażowanych w sprawę sędziach i urzędnikach. Minister Ziobro odwołał delegacje, zażądał publicznie wyjaśnień, przyjął dymisję… Zaczęła się eliminacja spalonych i rzucanie ich na żer opinii publicznej. To już nie są wybrani ręcznie ze względu na predyspozycje i walory moralne sędziowie mający oczyścić polskie sądownictwo – tylko odłam kasty komunistyczno-esbeckiej. Bez mrugnięcia, lojalnych akolitów, na zimno wywala się na bruk, rzuca na widły tłuszczy. Kiedy sędziom odbierze się prawo do wykonywania zawodu (a taki scenariusz wisi w powietrzu) albo ześle do ksiąg wieczystych w Zaścianku Dolnym, „oficer prowadzący 2” i jego koledzy zostaną z niczym. Dosłownie.    


I o ile dla opozycji i jej zwolenników nie ma to wielkiego znaczenia (poza nieładnym poczuciem satysfakcji), to powinno to dotrzeć do urzędników, pomocników i akolitów Dobrej Zmiany:   


Nie będziemy was bronić. Wasze zasługi nie będą miały znaczenia. Sprzedamy was i rzucimy na pożarcie.    


Niech ta myśl wsiąknie. Niech kolejne wywiady i deklaracje Premiera i Ministra Ziobro nieustannie powtarzają na różne sposoby te myśl. Może urzędnik, który wydał listę danych osobowych sędziów zastanowi się następnym razem, czy warto łamać zasady w imię #dobrejzmiany. Czy przymykanie oka na procedury przez pilotów rządowych rzeczywiście jest ‘opłacalne’. Czy pomoc w stopowaniu postępowań w sprawie nagrań seksu z nieletnią kupi dostatecznie dużo ochrony ze strony rządzących… Czy deklaracja "jak coś, obronimy cię" będzie miała jeszcze jakąkolwiek wartość?


Władza zawsze stoi na życzliwych i powolnych władzy urzędnikach. Utrata ich wsparcia znacznie ograniczy możliwość działania i korzystania z władzy. A władza właśnie dała znać – jesteście dla nas niczym. Żołnierzami, których poświęcimy bez refleksji.    


PIS w końcu straci władzę – nie przez nieudolną opozycję, ale przez utratę zaufania swoich pionków.   

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka