Maciej  Łoś Maciej Łoś
211
BLOG

Tusk & Co. Już się nie kryją!

Maciej  Łoś Maciej Łoś Polityka Obserwuj notkę 25

Nie muszą! Polaryzacja już się dokonała, a Donald Tusk przyklepał ją cmentarnym szpadlem. Klasa próżniacza wyrodzona z Koalicji Obywatelskiej, otorbiona rodzinnymi, biznesowymi i przyjacielskimi koneksjami, powiązana z tymi, którym daje zarobić oraz całą zgrają żerujących na niej urzędasów, działaczy, profesorskich i doktorskich przekupnych inteligentów, stała się istotną siłą wspierającą swojego kierownika. Do tego, jest jeszcze volkssturm  "tuskowo uszlachconych" emerytów  - biednych głupców, którym Tusk kojarzy się z pierwszym sekretarzem. Jest na czym budować, a raczej, jest kim burzyć fundament państwa, niszczyć dobrobyt i mordować prawo!

To trzydzieści procent popierających obecnie rząd. Trzydzieści procent ludzi, którzy choćby skały sr**y, nie zmienią swoich poglądów, bowiem w trwaniu tego rządu upatrują swój egzystencjonalizm, albo są już do tego stopnia propagandowo urobieni i opętani manią bycia tymi lepszymi, że gdyby im Tusk powiedział, że jest nowym wcieleniem Mesjasza, uwierzyli by, zobaczywszy film z jego niegrzecznej zabawy z minister Nowacką, piali by z zachwytu jaki to z kierownika ogier, bądź, wariant drugi, podejrzewaliłby, że w nocy PiS wymienił im gałki oczne.

Dlatego Tusk może już opowiadać, co mu tylko niemiecka fantazja podpowie. Tych, którzy na niego postawili, z pewnością nie straci. Zawierzyli mu duszę i ciało. Trwali przy nim od początku, ciągnąc z ojczyzny jak tłuste pijawki, albo pusząc się tytułem fajno Polaka, albo jedno i drugie. Nie odczuwają kryzysu, bo państwo jedzie jeszcze na oparach tego, co pozostało  po Prawie i Sprawiedliwości, a wszystkie pożyczki, nawet ta SAFE, przeznaczone są po to aby je przejeść, pozostawiając społeczeństwo w przekonaniu, że finansowo nic złego się nie dzieje. Byle do wyborów Tusk wytrzymał, jak pijak obierający cel, żeby nie padając na ryło, przejść do najbliższej latarni.

Suflowane są narodowi najbardziej kłamliwe banialuki i mitomańskie frazesy, jak choćby ten o  zbudowaniu przez Polskę rakiety kosmicznej, albo inny, mniej spektakularny, ale przecież godny i na czasie, że wszyscy Polacy zostaną obronnie przeszkoleni. Trzydzieści Procent wierzy, tak jak Wałęsa w to, że sam obalił komunizm. Pozostała część narodu sarka, ale póki w pularesie znacząco nie ubywa, żyje dalej mając nadzieję, że tak jak dobrze było za pisiorów, tak dobrze będzie nadal. Za zakrętem historii czają się olbrzymie podwyżki energii, paliw, które choć Tusk kłamliwą ustawą wymuszoną na prezydencie, pozornie obniżył, znowu zaczęły piąć się do góry. Za zakrętem czychają zielony ład, doktorzy z maczetami i oddanie resztek niepodległości Brukseli i Niemcom, ale przecież dla przeciętnego Janusza, to, co jest za zakrętem, to odległa pieśń przyszłości i gdyby mu powiedzieć, że już za chwilę wyjdzie zza niego unijna Godzilla rycząca po niemiecku, i tak by nie uwierzył!

Jestem obywatelem, staram się być patriotą

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka