0 obserwujących
103 notki
157k odsłon
2258 odsłon

... zapomniana uczelnia Rzeczypospolitej

Wykop Skomentuj12

 

Uniwersytet Albertyna,

zapomniana uczelnia Rzeczypospolitej

 

W 1541 roku, książę Albrecht (Albert) Hohenzollern, siostrzeniec Zygmunta Starego,

Sygnatura Królewieckiego Uniwersytetu

założył w Knipawie (Kneiphof) /dzielnica, wyspa na terenie Królewca/, szkołę wyższą Particular Schule celem edukacji w dziedzinie języków łacińskiego, greki, i hebrajskiego oraz teologii, prawa i medycyny. Była to szkoła niższej rangi lecz wola księcia Albrechta, by podnieść kwalifikacje uczelni, była tak wielka, że w dniu 20 lipca 1544 roku uroczystym aktem ufundowano w miejsce szkoły partykularnej, Uniwersytet.

Uniwersytet Królewiecki na wyspie Knipawie

"Nowy" Uniwersytet w Królewcu /ok. 1900 r./

Jednak pomimo że uczelnia podniosła swoją rangę naukową, fundator Akademii jako że był lennikiem Polski, nie mógł nadać jej pełnych praw m.in. do przyznawania tytułów naukowych. Przez wiele lat trwały w tej materii boje o zatwierdzenie tej fundacji oraz o uznanie pełni praw uniwersyteckich. Wysyłane prośby do cesarza Brandenburgii kończyły się fiaskiem, gdyż wciąż trwała tamże wielka niechęć do Hohenzollerna jako „zdrajcy”, który doprowadził do upadku Państwo Krzyżackie.

Albrecht Hohenzollern jako ostatni Wielki Mistrz Zakonu

Z kolei prośby trafiające do stolicy apostolskiej tez były załatwiane odmownie, tu z kolei na przeszkodzie stały różnice kanoniczne, gdyż Albrecht po odstąpieniu od mistrza krzyżackiego został luteraninem.

Tak więc to Rzeczypospolita stała się tą jedyną sprawczynią uznania i podniesienia rangi uczelni.

Wpierw w 1553 roku Zygmunt August, kuzyn Albrechta, zatwierdził testament księcia Prus czym pośrednio uznał wolę Albrechta do ufundowania Akademii, zaś w roku 1560 a dokładnie 28 marca, stosownym dokumentem powołał Uniwersytet w Królewcu jako drugą Akademię w Rzeczpospolitej, zaraz po Akademii Krakowskiej.

Przed nadaniem pełnych praw przez Zygmunta Augusta, na tejże uczelni studiował Jan Kochanowski (1551-1552), jednakże brak przyznawania tytułów naukowych, prawdopodobnie skłonił go do wyjazdu z Królewca i dalszego studiowania we Włoszech i Francji.

Lecz i tak,  królewiecka uczelnia poprzez swe istnienie jak i osobę księcia Albrechta, przyciągała w liczny sposób obywateli Rzeczpospolitej. Bywali tu w owym czasie m.in., Mikołaj Kopernik, Mikołaj Rej (jego syn studiował w Królewcu) czy Andrzej Frycz-Modrzewski który pisał do fundatora szkoły m.in.

“ … Przesyłam Waszej Wysokości swoje wydane uwagi“O Poprawie Rzeczypospolitej”, jakoż że darzysz wyjątkową życzliwością i względami ludzi, którzy całkowicie poświęcili się pisarskiemu rzemiosłu. Racz zatem sprzyjać temu dziełu /… / Z wielką przyjemnością dowiadujemy się, żeś uświetnił swoją Akademię przez powiększenie liczby uczonych. Wprawdzie dzieje się to z niezwykle dużym nakładem z Twojej strony ale jaki zacny i mądry człowiek nie pochwali Cię za to, że nie szczędzisz wydatków dla Kościoła i Rzeczypospolitej ?, Któż by nie radował się z tego ? …

Uniwersytet królewiecki, /łac./  Collegium Albertinum, był zatem placówką polskiej myśli kulturowej, naukowej czy wręcz polskiego dziedzictwa. Dopiero w II poł. XVIII wieku, rozpoczeła się ekspansja “prusactwa” zaś uniwersytet stał się jednym z bastionów “niemczenia” byłych ziem Rzeczpospolitej. Tak to niestety bywa gdy kultura, nauka i oświata, staje w szranki z polityką i przegrać musi.

Mimo dość dziwnych zwrotów i manewrów politycznych jakie wyczyniał swego czasu już w XVII wieku Fryderyk Wilhelm I (Wielki Elektor), tenże w swym testamencie spisanym w dn. 19 maja 1667 roku m.in. zapisał następujące treści “ … Z królem polskim i Rzecząpospolitą, jako najbliższymi sąsiadami, zachowujcie po wszystkie czasy, dobre stosunki sąsiedzkie … Starajcie się także utrzymać dla siebie dobry afekt Rzeczypospoliotej ...”.

____________________________________________________________________________________

 

Zygmunt August, Król Polski zatwierdza fundację Uniwersytetu w Królewcu

/fragmenty/

 

W imię pańskie Amen.

 

Dzieła które władcy podejmują i stanowią dla dobra Rzeczypospolitej, dla pożytku i korzyści ogółu należy przekazać wieczystej pamięci i na wszelki sposób uratować od zgubnego zapomnienia. Jedynym zaś i najwłaściwszym środkiem, który to zapewnia jest akt pisemny.

Toteż My ZYGMUNT AUGUST, z łaski Bożej król Polski, wielki książę Kitwy, pan i dziedzic Krakowa, Sandomierza, Sieradza, Łęczycy, Kujaw, Rusi, Prus, Mazowsza, Żmudzi, Chełmna, Elbląga, Pomorza itd. itd. w niniejszym akcie podajemy do wiadomości wszystkich, których to obecnie dotyczy albo w przyszłości w jakikolwiek sposób może dotyczyć co następuje.

Wszystkie państwa powinny otaczać Uczelnię jak największą i rozsądną opieką, nie tylko dlatego, że zasługuje na nią wybitna cnota ludzi oddanych naukom i ważnym umiejętnościom, które przynoszą pożytek życiu ludzi./.../

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura