Policjant z Brzezin ujawnił dane z policyjnego systemu. Sąd nakazuje dalsze śledztwo, komendant nie widzi podstaw do dyscyplinarki
Do poważnego naruszenia zasad ochrony informacji mogło dojść w Komendzie Powiatowej Policji w Brzezinach. Jak wynika z ustaleń poszkodowanego oraz dokumentów sądowych, jeden z funkcjonariuszy miał udostępnić swojemu znajomemu – pracownikowi miejscowego urzędu skarbowego – dane dotyczące osoby trzeciej, zapisane w policyjnym systemie teleinformatycznym. Urzędnik skarbowy miał następnie przekazać te informacje kolejnym osobom.
Sprawa trafiła do prokuratury, jednak śledczy początkowo umorzyli postępowanie, uznając, że w zachowaniu policjanta nie doszło do znamion czynu zabronionego. Z tą oceną nie zgodził się jednak poszkodowany, który złożył zażalenie do Sądu Rejonowego w Brzezinach.
Sąd przyznał mu rację. W wydanym postanowieniu uchylił decyzję prokuratury i nakazał dalsze prowadzenie postępowania, wskazując na konieczność ponownego i pełnego wyjaśnienia okoliczności ujawnienia danych oraz ich dalszego rozpowszechniania.
Pomimo decyzji sądu i trwającego postępowania karnego, Komendant Powiatowy Policji w Brzezinach nie zdecydował się na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza. W odpowiedzi udzielonej poszkodowanemu komendant stwierdził, że nie widzi podstaw do podjęcia działań dyscyplinarnych.
Decyzja ta budzi kontrowersje, zwłaszcza że sprawa dotyczy potencjalnego naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych oraz zasad korzystania z policyjnych systemów informatycznych. Poszkodowany zapowiada dalsze działania w celu wyjaśnienia sprawy i pociągnięcia odpowiedzialnych osób do odpowiedzialności.


Komentarze
Pokaż komentarze