Iustitia nie taka mocna. Kilkaset podpisów pod listami poparcia dla sędziów do KRS

Redakcja Redakcja Sądownictwo Obserwuj temat Obserwuj notkę 30
Mimo że najwieksze stowarzyszenie sędziowskie w Polsce "Iustitia" skupia ok. 3 tys. członków, to na listach poparcia sędziów do KRS największe poparcie zebrał sędzia Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski - 425. Tymczasem wśród tzw. nowych sędziów niektórzy mogą liczyć na kilkanaście tysięcy podpisów ze strony nie tylko sędziów, ale zwykłych obywateli.

"Prawybory" do KRS 

Proces zgłaszania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa rozpoczął się w połowie lutego i potrwa jeszcze kilka dni. Zgodnie z obowiązującą ustawą kandydat musi zebrać co najmniej 25 podpisów sędziów. Alternatywnie może uzyskać 2 tysiące podpisów obywateli.

Wedle pomysłu Waldemara Żurka w prawyborach środowisko sędziowskie wybierze się samo i prześle listę kandydatów do KRS do Sejmu. Odrzucone mają być kandydatury tzw. nowych sędziów, jak i tych, pod którymi podpisali się "neosędziowie". Zdaniem części prawników, choć resort sprawiedliwości bazuje na ustawie z 2018 roku, którą kwestionował prawnie, przepisy w ogóle nie przewidują procedury prawyborów. Zdaniem konstytucjonalisty, prof. Ryszarda Piotrowskiego, automatyczne odrzucenie kandydatur do KRS, pod którymi podpisali się konkretni obywatele z imienia i nazwiska, byłoby kolejnym złamaniem ustawy. 

W poniedziałek w biurze podawczym Sejmu swoje zgłoszenia złożyło 15 sędziów rekomendowanych przez kilka organizacji środowiskowych, w tym Iustitię, Themis, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów  Administracyjnych oraz Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce. Koordynacją zbierania podpisów zajmowała się sędzia Małgorzata Grzegorczyk-Pomin.  


Rekordzista z poparciem ponad 400 sędziów do KRS

Wyniki? Jak na 3 tys. sędziów, które oficjalnie skupia stowarzyszenia "Iustitia" wyglądają kiepsko. Dodatkowo do procedury dołączyła się inna organizacja, wspierająca obecnego ministra Waldemara Żurka - Themis. Minimum podpisów sędziowskich to 25. Jeśli mowa o obywatelskich listach poparcia do zgłoszenia kandydata do KRS, to próg wynosi 2000.  

Największe poparcie zdobył sędzia Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski, który zebrał aż 425 podpisów.

Pełna lista kandydatów - ujawniona przez "Dziennik Gazetę Prawną" - wraz z liczbą sędziowskich podpisów poparcia przedstawia się następująco:

  • Karolina Bąk‑Lasota – 159 podpisów
  • Wojciech Buchajczuk – 222 podpisy
  • Sławomir Cilulko – 194 podpisy
  • Beata Donhöffner‑Grodzicka – 150 podpisów
  • Monika Frąckowiak – 330 podpisów
  • Edyta Jefimko – 262 podpisy
  • Magdalena Kierszka – 182 podpisy
  • Agnieszka Kobylinska‑Bortkiewicz – 171 podpisów
  • Jarosław Łuczaj – 210 podpisów
  • Ewa Mierzejewska – 162 podpisy
  • Bartłomiej Starosta – 237 podpisów
  • Aleksandra Wrzesińska‑Nowacka – 183 podpisy
  • Dariusz Zawistowski – 425 podpisów
  • Katarzyna Zawiślak – 242 podpisy
  • Ewa Żołnierczuk‑Dec – 156 podpisów  


Kilkaset kontra kilkanaście tysięcy podpisów do KRS

Po zakończeniu etapu zgłaszania kandydatur planowane jest sędziowskie opiniowanie kandydatów podczas zgromadzeń w sądach w całej Polsce. Wstępnie wyznaczony termin tych spotkań to 20 kwietnia. 

Część tzw. nowych sędziów, awansowanych po 2017 roku, dysponuje znacznie większą liczbą podpisów - wśród obywateli. Anna Dalkowska, była wiceminister sprawiedliwości za rządów Zbigniewa Ziobry, pochwaliła się poparciem 19 tys. obywateli. Jak słyszymy, nie jest to wyjątek, jednak czynnik obywatelski w wyborach do KRS będzie mniej ważył od sędziowskiego w optyce ministra Waldemara Żurka. 

  


Fot. KRS/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj30 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo