Blog
U Pana Boga na przyzbie
rozanystok
rozanystok SALEZJAŃSKI OŚRODEK WYCHOWAWCZ
25 obserwujących 119 notek 67696 odsłon
rozanystok, 29 listopada 2016 r.

Magiczne słowo – usamodzielnienie

a to - Różanystok przez mur widziany
a to - Różanystok przez mur widziany

Owszem, na tym blogu nie bardzo wypada używać słowa „magia”, ale ponieważ pełni ono tu wyłącznie rolę użytecznego kolokwializmu, mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone.

Wydawałoby się, że ostatnia rzecz, jakiej można by się spodziewać po tzw. trudnej młodzieży, to brak samodzielności.
No, bo jak taki urwis, który najoględniej mówiąc „najdziksze wyprawiać swawole” potrafi, mógłby być posądzony o tej samodzielności brak?

A jednak:
te wszystkie chojraki, w zderzeniu z tzw. normalną rzeczywistością okazują się być zaskakująco nieporadne, niezdarne, nieśmiałe - krótko mówiąc niesamodzielne.

Szkoła, urząd, dentysta, a nawet zorganizowanie sobie prostych a niezbędnych do funkcjonowania w społeczeństwie obowiązków czy choćby codziennych czynności, stają się dla osób żyjących w skomplikowanym środowisku rodzinnym i rówieśniczym barierą nie do przebycia.

Barierą, od której się odbijają, wracając do tego swojego, oswojonego, pokręconego świata.

Usamodzielnieniu służy dom wybudowany kilka lat temu i którego końcowy etap powstawania pokazałem na tym blogu kilka lat temu.

W tym domu niektórzy z absolwentów naszego gimnazjum (mniejszość, nawet zdecydowana, ale dodam optymistycznie, że „póki co”) próbują przy niezbędnym wsparciu i pod nieinwazyjną, ale jednak opieką wdrożyć się do samodzielnego życia:

uczą się zawodu w jednej z dwóch funkcjonujących u nas szkól zawodowych (stolarskiej i jeździeckiej).

A., który jest jednym z liderów naszego zespołu żonglerów uczy się na stolarza.

Gdzie jak gdzie, ale w Ośrodku, który tu na miejscu ma swój własny tartak i w pełni profesjonalną stolarnię, w której pracują doskonali rzemieślnicy to nie jest w końcu nic dziwnego ani trudnego.

I wychodząc od nas będzie miał ten fach w ręku, i to fach przydatny nie tylko w Polsce (no tak to w dobie otwartych granic jest).

Ale ucząc się zawodu A. nie porzucił swojej cyrkowej pasji – właśnie uzyskał na specjalistycznym kursie uprawnienia instruktora pedagogiki cyrku, co de facto dało mu do (drugiej) ręki kolejny zawód, dzięki któremu będzie mógł sam zarabiać pieniądze.

W jaki sposób?

Oczywiście występując na pokazach, ale co w sytuacji wychowanka ośrodka wychowawczego, a w więc z definicji placówki, w której przebywa tzw. trudna młodzież i to skierowana do niej wyrokiem sądu rodzinnego wygląda zupełnie nieprawdopodobnie – także ucząc innych cyrkowej sztuki!

Proszę sobie wyobrazić: w obcym, wielkim mieście, w grupie nieznanych sobie, w większości starszych od siebie i wywodzących się z tzw. normalnych rodzin i funkcjonujących w tzw. normalnych środowiskach ludzi znalazł uznanie dla swoich umiejętności i sposobu ich przekazywania.

Banalnie zabrzmi (ale prawda tak czasem brzmi), że to sukces wspólny – nietypowego Ośrodka, niebanalnych nauczycieli i wychowawców tam pracujących, wreszcie chłopaka, który statystycznie rzecz biorąc nie miał prawa tego sukcesu odnieść, a odniósł.

Paradoks? No cóż – oby więcej takich paradoksów!

No to skoro więcej, to wypada wspomnieć, że kolejny nasz wychowanek będzie się starał o uzyskanie takich samych uprawnień, jaki już ma A.!
.
I jeszcze jedno:

A. wraz z kilkoma kolegami z Ośrodka, przy pomocy Pani Ani założyli swoją własną, cyrkową grupę żonglerów – nosi ona nazwę Euforia.

To słowo najlepiej opisuje stosunek jej członków do ich nowej (i co najważniejsze – samodzielnej!) formy aktywności.

Sami sobie organizują występy, sami ustalają warunki, sami układają program.

Czy i jak długo grupa przetrwa – tego nikt nie wie.

Przecież nawet najsłynniejsze zespoły – choćby i The Beatles czy Abba albo najsłynniejsze duety w jedzie figurowej na lodzie też się kiedyś rozpadły.

Ale bezsprzecznym jest, że takie doświadczenie stanowi milowy kamień na drodze tych chłopaków do tak potrzebnej pełnej, dorosłej i odpowiedzialnej samodzielności.
 

Opublikowano: 29.11.2016 22:35.
Autor: rozanystok
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image

DUCHOWI SYNOWIE ŚW. JANA BOSKO - OJCA I NAUCZYCIELA MŁODZIEŻY

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • O, to wspaniale. W Czerwińsku odbyło się to kameralnie i w pewnym sensie tradycyjnie, wokół...
  • no tak bywa - ale jakoś się spotkaliśmy :-) życzenia złożymy po 3 notce (bo będą jeszcze 2!)
  • @myślę Klimaty wielu dzieciństw :-) Mamy taką (kolejną) chwilę w dziejach, gdy piękno...

Tematy w dziale