Jan Kapitan Jan Kapitan
367
BLOG

Jedna rzecz mnie zastanawia...

Jan Kapitan Jan Kapitan Polityka Obserwuj notkę 3

W kontekście śmierci Tadeusza Mazowieckiego... Jak to sie dzieje, że za życia danej osoby słabo brzmią głosy osób odpowiedzialnych za ocenianie moralne postępowania, posunięć osób publicznych, które to posunięcia mają konsekwencje konkretne i praktyczne dla życia milionów osób w państwie. Dana osoba publiczna  zachowuje się "kontrowersyjnie". My jednak nie słyszymy ocen jej postępowania. Natomiast po śmierci odbywają się uroczystości z pompą i wielkim zadęciem - rodzaj świeckiej kanonizacji.

Zastanawiam się, czy na przykład, gdyby jaśnie nam panujący obecnie premier, umarł niebawem, to też odbyłaby się "świecka kanonizacja" z udziałem najwyższych dostojników Kościoła? Życzę bliźnim jak najlepiej, więc oby tak było. Jednak...

Zastanawia mnie i frapuje ta jedna rzecz... Wygląda na to, że nie ma specjalnie znaczenia co i jak się robi. Ważne, żeby pełnić ważne funkcje oficjalne, państwowe. Jak ten warunek się spełni, następuje przedziwny "proces kanonizacyjny".

Premier Tusk popiera związki partnerskie, popiera in vitro, popiera tzw. aborcyjne status quo. Ale jednocześnie (jak czytam i oglądam na stronach www.kprm) spotyka się z polskimi misjonarzami w Afryce, otwiera wystawę poświęconą polskiemu kardynałowi Kozłowieckiemu itd., itp. 

 

To o co w tym wszystkim chodzi?... Czyżbyśmy żyli w czasach paxu, w czasach jakiegoś przedziwnego mariażu chrześcijańskich relatywistów moralnych (a'la teologia wyzwolenia) z władzą świecką? Jak to wytłumaczyć?

Jan Kapitan
O mnie Jan Kapitan

Smagły, wysoki, barczysty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka