Swieykowski Swieykowski
261
BLOG

MINISTER KOPACZ KONTRA NFZ !!!

Swieykowski Swieykowski Polityka Obserwuj notkę 3

 

MINISTER PO STRONIE ŁUKAWIECKIEGO!
 
            Kazimierz Łukawiecki przestał być szefem opolskiego NFZ. Na jego miejsce Warszawka mianowała człowieka z zewnątrz. Nazywa się  on Filip Nowak. W czwartek 22 lipca Platforma Obywatelska złożyła kolejny protest – pismo w kancelarii premiera Donalda Tuska. Treść pisma została upubliczniona. Nie ma sensu jej tutaj powtarzać. Podpisali się pod nim: przewodniczący PO Leszek Korzeniowski, marszałek województwa Józef Sebesta, wojewoda Ryszard Wilczyński, szef sejmiku Bogdan Wierdak, sekretarz PO Edward Gondecki. Dzisiaj można z dużą dozą pewności stwierdzić, że pod tym pismem podpisali by się wszyscy członkowie PO, ale także i zapewne większa część społeczeństwa Opolszczyzny.
Do tego grona już można także i zaliczyć minister zdrowia  Ewę Kopacz. Minister Ewa Kopacz chce odwołania szefa NFZ Jacka Paszkiewicza - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". Minister zdrowia chce osłabienia NFZ lub jego całkowitej likwidacji :to cytat z portalu Gazety Wyborczej.
            Jacek Paszkiewicz się pomylił. Nikt nie zna rzeczywistych przyczyn dla których postanowił pozbawić pracy Kazimierza Łukawieckiego. Pozostanie to już na zawsze jego tajemnicą. Na pewno jednak nie przypuszczał iż tym idiotycznym , jak dzisiaj widać, ruchem rozpęta batalię, wojnę już nie o pojedyncze stanowisko, ale o kształt funkcjonowania potężnej instytucji. Swoim ruchem , urzędnik wysokiego szczebla państwowego, w niezręcznej sytuacji postawił samego premiera. Tym tylko należy tłumaczyć uniki jakie Donald Tusk stosuje wobec starań parlamentarzystów, działaczy PO i reprezentantów szerokiej społeczności ludzi związanych z opolską służbą zdrowia jak i pacjentów. Wierzyć się nie chce , że ceniony powszechnie przez społeczeństwo kraju premier właśnie za otwartość, za bezpośredniość, za uczciwość a nade wszystko za transparentność wszelkich decyzji, w tej jednej sprawie, milczy. Mało! Ucieka przed petentami. Chowa się za drzwiami swoich gabinetów. Nawet jego najbliższy współpracownik, minister Arabski stosuje uniki. Rzecz niebywała.
            Januszowi Palikotowi udało się dotrzeć do Macierewicza i poinformować go o chęci wstąpienia do zespołu poselskiego powołanego przez PiS. Premier rządu i zarazem szef partii unika spotkania z najbardziej życzliwymi mu ludźmi w sprawie niezwykle istotnej dla jego przecież partii, dla PO.
            PiS nie śpi. Jego aktywiści otrzymali od premiera i podległego mu urzędasa – szefa NFZ – potężny argument pozwalający politycznym konkurentom wszem i wobec głosić, że PO w regionie jest słaba, że jej działacze i parlamentarzyści nie mają siły przebicia w Warszawie, że należy pamiętać iż zbliżają się wybory samorządowe i będzie możliwość odsunięcia „tych nie liczących się w Warszawie” polityków z PO zastąpić wybitnymi jednostkami z PiS.
            Takie jest prawo opozycji. Przykre, iż pożywkę takim argumentom podsuwają urzędnicy z Warszawy akceptowani przez premiera. Ostatecznie ośmiesza to nie tylko nas tutaj w regionie, ale całą partie . Przecież po milczącej akceptacji powstałego nieporozumienia u nas, podobne rzeczy mogą zacząć się pojawiać i w innych regionach. Pokusa jest o tyle większa, że PO jako partia, po wyborach prezydenckich, wzmocniła swoją siłę rządzenia, a więc dała także większą pewność nieodpowiedzialnym działaczom i urzędnikom nominowanym siłą partii.
            Jacek Paszkiewicz mógł chcieć rozgrywać jakąś swoją prywatną partię. Mógł być przekonanym o dobrych intencjach i o wspólnym z partią oraz premiera interesie. Miał także prawo się pomylić. To może każdemu się przytrafić. Ale dzisiaj, kiedy o całej akcji zwolnienia Kazimierza Łukawieckiego wiemy już   dużo i znamy reakcje na tę decyzję i że są podstawy ku temu by twierdzić, że Jacek Paszkiewicz podjął złą decyzję, a decyzja ta godzi już nie tylko w rządzącą partię, ale rzuca ponury cień także na rządzących w tym i premiera osobiście, to nadszedł najwyższy czas, by do błędu się przyznać. Nadszedł już czas, by do akcji wkroczył sam premier.
            Zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie zachowanie człowieka, który decyzją także Paszkiewicza został następcą Łukawieckiego. Przecież musi doskonale znać panującą w opolskim NFZ atmosferę. Znane mu są działania władz wojewódzkich: wojewody, marszałka, środowiska lekarzy i szpitali, gremiów partyjnych. Dotarło chyba do niego, że przybył tutaj do Opola jako człowiek niechciany. Może być i znakomitym fachowcem, ale podstawą dobrej pracy w takim skomplikowanym środowisku zawodowym,  jest wzajemne zaufanie i zrozumienie. W pierwszych słowach po przybyciu do Opola nowy szef NFZ tak dobierał słowa, by przekonać słuchających, że patrzy w przyszłość z optymizmem. A co niby ma mówić? Czy to, że wszędzie czuje nieufność a może nawet i nienawiść? Jego to ostatecznie sprawa i decyzja. Zawsze przecież mógł Paszkiewiczowi odpowiedzieć: nie dziękuję!
Na marginesie tej sprawy warto zauważyć jeszcze jedno, wspomniałem już o tym, aktywność PiS. I nie chodzi o wykorzystywanie powstałej sytuacji, ale o posługiwanie się kłamstwem. Ciągłe powtarzanie bowiem iż PO nic nie robi w obronie Łukawieckiego, czy tez nie podejmuje prób, by uzyskać wyjaśnienia tych decyzji, jest po prostu kłamstwem. Ale nie pierwszy to przypadek i dlatego nie warto więcej temu zjawisku poświęcać w tej chwili uwagi.
 
OTO PISMO PRZEKAZANE PRZEZ MARSZAŁKA JÓZEFA SEBESTĘ W CZWARTEK 22 LIPCA PREMIEROWI DONALDOWI TUSKOWI:
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów RP
Szanowny Panie Premierze,
Powodowani głęboką troską  i odpowiedzialnością za funkcjonowanie administracji
publicznej oraz poziom ochrony zdrowia mieszkańców województwa opolskiego zwracamy się do Pana Premiera z apelem o interwencję w sprawie odwołania z funkcji Dyrektora Oddziału Opolskiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Opolu Pana Kazimierza Łukawieckiego.
Decyzja Prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza została podjęta w sposób urągający wszelkim
zasadom demokratycznego państwa obywatelskiego. Zlekceważone zostały negatywne opinie
Rady Nadzorczej Oddziału Opolskiego NFZ, jednomyślnie negatywne stanowisko
Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (stanowisko WKDS w tej sprawie zostało
przesłane Panu Premierowi), czy też protesty samorządu województwa opolskiego i
powiatów współodpowiedzialnych za poziom ochrony zdrowia mieszkańców regionu.
Wszystkie te instytucje wystosowały protesty w obronie bardzo dobrego menedżera służby
zdrowia, jakim jest Pan Kazimierz Łukawiecki.
Panie Premierze,
Na naszą prośbę odbyła się w Opolskim Oddziale NFZ kontrola z Ministerstwa
Zdrowia, która w sposób nie budzący wątpliwości stwierdziła, ze zarzuty wysunięte przez
Prezesa Jacka Paszkiewicza są nieuzasadnione, a odwołanie niesłuszne. Powyższe oceny
przedstawił na posiedzeniu Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Opolu w dniu 6
lipca br. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc.
Panie Premierze,
Przez ostatnie lata zbudowaliśmy wspólnie w województwie opolskim prężnie i dobrze
funkcjonującą służbę zdrowia. Istotną rolę w tym procesie odgrywa Opolski Oddział NFZ,
kierowany przez zespół kompetentnych menedżerów na czele z dyrektorem Kazimierzem
Łukawieckim. Potwierdzeniem powyższego niech będzie fakt, ze żaden z trzynastu szpitali,
podległych samorządowi województwa, nie jest od lat zadłużony.
Chcielibyśmy podkreślić, że samorządy - ze znacznym udziałem przedstawicieli
samorządowców z Platformy Obywatelskiej — przy aktywnym, twórczym współdziałaniu
dyrektora Kazimierza Łukawieckiego oraz dyrekcji szpitali wprowadziły wiele innowacyjnych rozwiązań, w tym szereg zrealizowanych inwestycji poprawiających standardy ochrony zdrowia. Taką pozytywną opinię o funkcjonowaniu służby zdrowia wyrażała wielokrotnie Pani Minister Zdrowia Ewa Kopacz, takie też odczucia mają mieszkańcy Opolszczyzny.
Nie dziwi zatem fakt, ze niczym nieuzasadniona decyzja odwołania dyrektora
Kazimierza Łukawieckiego spotkała się ze zdecydowaną dezaprobatą społeczeństwa
Opolszczyzny i wszystkich środowisk służby zdrowia. Takie szkodliwe decyzje podejmowane przez nieodpowiedzialnych ludzi podważają zaufanie do Pana Premiera, Rządu RP, władz samorządowych, a także Platformy Obywatelskiej.
 
Szanowny Panie Premierze,
Prosimy bardzo o wnikliwą ocenę przedstawionej sytuacji i podjęcie oczekiwanej
decyzji, uspokajających nastroje społeczne i przywracającej zaufanie obywateli do
przedstawicieli władzy publicznej w tej sprawie.
 
Poseł na Sejm RP                                                Marszałek województwa
Przewodniczący PO na Opolszczyźnie               Józef Sebesta
Leszek Korzeniowski
 
Przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego                             Członek Zarządu Regionu PO
                                                                                                        Wojewoda Opolski        
Wiceprzewodniczący Zarządu Regionu PO                                 Ryszard Wilczyński
Bogusław Wierdak
 
Sekretarz Zarządu Regionu PO
Przewodniczący Rady Nadzorczej NFZ O/Opole
Edward Gondecki
 
 
 

Swieykowski
O mnie Swieykowski

Najpierw marzec i grudzień 68 i 70 w Krakowie jako student. Potem w Radio w Łodzi i w TVP W-wa jako dziennikarz. Od 1979 emigrant w Szwecji. Od 1982 dziennikarz w RP RWE w Monachium.Od 1995 działalność gospodarcza w Polsce. Od 2011 senator RP . Związany z PO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka