Pasuje doskonale.
Ten tytuł powieści Borysa Wasiliewa doskonale oddaje mentalność bohaterów, nastrój, istotę przedsięwzięcia, cel i rodzaj walki o rozpaczliwe utrzymanie zawłaszczonych pozycji wobec podstępnego ataku wroga.
Ale jeszcze więcej mówi o rezultacie podjętej walki.
O pewnym miejscu w Warszawie w ten jeszcze niewiosenny, wczesny zmierzch.
„W najbliższy piątek o godz. 18.00 pod siedzibą telewizji przy ul Woronicza zapraszam wszystkich sprzeciwiających się cenzurze w TVP wprowadzonej przez sojusz brunatnych i czerwonych.”
http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/393032.html
Daremnie szukać buńczucznych opisów akcji i okrzyków zwycięstwa.
Wstydliwe milczenie, a nawet zdjęcie chyłkiem notek nawołujących do udziału, na blogach wojowników z „brunatną i czerwoną cenzurą”, które to kolory okazują się być wymalowane na ich własnych sztandarach.
Nasuwa się inny tytuł : Zmierzch bogów.
Pasuje jeszcze lepiej!


Komentarze
Pokaż komentarze (40)