Rybitzky Rybitzky
34
BLOG

Wielgusom nie można darować

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 3

Bitewny kurz z placu boju pod warszawską katedrą powoli opada, krewcy staruszkowie wrócili do domów, a dziennikarze szukają pogubionych mikrofonów. Tymczasem nam pozostaje zastanowić się co dalej. Media jak zwykle szalały rozdymając całą sprawę do granic absurdu, ale do tego już mogliśmy się przyzwyczaić. Nie zmienia to faktu, iż ostatnie dni były bardzo ważne. Dowiedzieliśmy się wiele o naszym Kościele. Okazało się, że skąpani przez lata w blasku Jana Pawła II polscy hierarchowie nie dorastali mu do pięt. W większości są malutkimi ludźmi, niezdolnymi do wyrwania się z krępujących ich przyzwyczajeń i układów.

Świadomość tego jest bardzo przykra, lecz dobrze było się o tym przekonać. Przecież życie w nieświadomości nie byłoby lepsze.

Jednak aby ostatnia lekcja nie poszła na marne, lustracja musi być kontynuowana. Powszechnie. Bo Kościół to bynajmniej nie jedyne środowisko, w którym potrzebne jest otwarcie teczek. Tak samo zlustrować trzeba innych ludzi funkcjonujących publicznie dzięki swemu autorytetowi: sędziów, adwokatów, dziennikarzy, polityków (autorytety, he, he).

Wielgusów są w naszym kraju tysiące. Wielgusów, czyli nie jakiś biednych złamanych opozycjonistów, tylko żądnych kariery, gotowych na wszystko oportunistów, którzy sprzedali się za władzę i pieniądze. Im nie można darować.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka