Zarówno internetowa Gazeta.pl jak i Dziennik.pl donoszą o zagrożeniu życia premiera. Wprawdzie źródło informacji jest mętne, jest nim aferzysta Lech Grobelny, ale to kolejne w ostatnich dniach pogłoski o zamachu na któregoś z Braci. Są trzy wytłumaczenia:
- Media wybrały sobie to wałkowania taki temat teraz.
- PR-owcy PiS uznali, że warto pójść w tą stronę by odwrócić uwagę od jakichś innych rzeczy.
- Coś jest na rzeczy, a Kaczyńscy są w niebezpieczeństwie.
Moim zdaniem wytłumaczenie nr 3 wcale nie jest takie szalone jakby się mogło wydawać. Czy w naszym kraju nie było dość dziwnych zabójstw, z morderstwem komendanta Papały włącznie? Czy pomysł lustracji i zniesienia przywilejów SB-ków nie przeraził dostatecznej liczby ludzi? A co takiego, na przykład zrobił Kennedy? Albo Narutowicz? Dlatego nie śmiejmy się od razu z "paranoików z PiS".



Komentarze
Pokaż komentarze (3)