Rybitzky Rybitzky
34
BLOG

Ostateczny krach Pomarańczowej Rewolucji

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 2

Polskie media, które z braku innych ciekawych (ich zdaniem) tematów ponownie zajmują się dzieckiem Anety Krawczyk, jak zwykle pominęły to co naprawdę ważne. No może gazety poświęciły temu jakąś krótką notkę u doły strony, a telewizje kilkusekundową migawkę. Jednakże w żaden sposób nie odpowiada to randze wydarzenia, jakim jest ostateczna przegrana pomarańczowej rewolucji na Ukrainie.

Tak jest, ta sławna rewolucja, którą Polacy żyli niemal tak samo jak Ukraińcy (do czasu, oczywiście, bo Polakom trudno skupić na czymś zbyt długo uwagę) poniosła właśnie ostateczną klęskę. Silnym ciosem było już zwycięstwo partii Janukowycza w wyborach parlamentarnych, owocujące powołaniem go na premiera. To jednak tłumaczono zasadami demokracji i pocieszano się silną pozycją prezydenta Juszczenki.

Tymczasem dwa dni temu parlament (zresztą wspólnymi głosami partii Janukowycza i Julii Tymoszenko) przegłosował totalne ograniczenie władzy Juszczenki. Odebrano mu „prezydenckie” resorty MZS i ministerstwo obrony. Ograniczono wpływ na powoływanie premiera. Przesunięto większość władzy w stronę premiera i marszałka Rady Najwyższej.

Janukowycz dostał to, o co walczył w 2004 roku – pełnię władzy nad krajem. Czym prędzej wykorzystuje swoje nowe uprawniania, lokując na najwyższych posadach w milicji i armii tych generałów, którzy w 2004 roku chcieli siła rozpędzić pomarańczowych manifestantów. Juszczenko może się tylko bezsilnie przyglądać jak Janukowycz niszczy dokonania rewolucji, odwraca kraj od Zachodu i ponownie zbliża Ukrainę do Rosji.

***

Pamiętam jak 22 listopada 2004 roku wdrapałem się na cokół pomnika Szewczenki we Lwowie i spojrzałem na stutysięczny, pomarańczowy tłum dookoła. To już bardzo daleka historia.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka