Rybitzky Rybitzky
28
BLOG

WOŚP, czyli oddaj wielbłąda!

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 2

„Gazeta Wyborcza" donosi, iż kwesta WOŚP odbędzie się także w Iraku. Pokazałem ten artykuł mojemu bratu, który na większość spraw ma pogląd odmienny od mojego (można rzec, iż bliżej nam do braci Kurskich niż Kaczyńskich). Tym razem jednak jego odczucia były podobne. Jak u Barei, rzekł.

Tak, poziom WOŚPowego absurdu przekracza wszelkie granice - dosłownie i w przenośni. Wojsko wysyła helikopter po kilka serduszek, które wolontariusze nakleją na mundury żołnierzom wrzucającym do puszki parę centów. Tymczasem jeden lot wojskowego helikoptera kosztuje kilka - kilkanaście tysięcy złotych. Wątpliwe jest, by w bazie Echo zebrano więcej pieniędzy. No chyba, że żołnierze dostaną rozkaz, ile maja wrzucać.

Tak samo w kraju powszechna mobilizacja w imię WOŚP musi w rozsądnym człowieku wywołać pewien opór. Oczywiście, cel jest szczytny i nie neguję samej idei. Ale jej wprowadzenie w życie to już co innego. Owsiak co roku chwali się zebranymi przynajmniej 20 mln złotych. Ale ile pieniędzy w dniu Orkiestry idzie w błoto? I skąd mamy mieć pewność, że ludzie wpłacający pod czujnym okiem kamer, robią to naprawdę z dobrej woli, a nie z moralnego przymusu o którym pisze Łukasz Warzecha? Kościelny Caritas zbiera w Polsce tyle samo, jeśli nie więcej pieniędzy niż WOŚP. I robi to bez zbędnego medialnego szumu, bez fajerwerków, fleszy i silących się (bezskutecznie) na luz prezenterów telewizyjnych. Polaków nie trzeba więc nadzwyczajnie mobilizować do pomocy innym, jak to ma miejsce w przypadku Orkiestry.

***

A wracając do kwestii Iraku, to być może WOŚP ma być tylko przykrywką. Wspomniany artykuł GW nie precyzuje wśród kogo będzie przeprowadzana kwesta. Możliwe, iż nie tylko wśród naszych żołnierzy. Niewykluczone, że Sztab WP postanowił sobie odbić koszta irackiej kampanii na samych mieszkańcach tego kraju. Polskie patrole (uzbrojone po zęby) będą rozdawać czerwone serduszka w zamian za (oczywiście w pełni dobrowolne) dary arabskiej ludności w postaci sprzętu RTV, telefonów komórkowych, samochodów itp.. W zniszczonym wojną kraju dużo się tego nie uzbiera, ale zawsze coś.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka