Jest wysoce prawdopodobne (właściwe pewne), iż w odpowiedzi na zawieszenie władz PZPN przez ministra Lipca FIFA i UEFA wyciągną wobec nas konsekwencje. Grozi nam czasowe wyrzucenie reprezentacji z eliminacji do EURO 2008, co de facto oznacza, że kolejny raz nie awansujemy do Mistrzostw Europy.
Nie tak dawno podobne sankcje (chociaż na krótko) spotkały Grecję. 3 lipca 2006 FIFA zawiesiła tamtejszą federację motywując to „brakiem niezależności od rządu”. Zapewne taki sam zarzut spotka Polskę. Zdaniem międzynarodowych organizacji piłkarskich krajowe związki powinny być niezależne od wpływów politycznych.
Co ciekawe jednak, sankcje FIFA spotykają zwykle tylko kraje demokratyczne, gdzie łatwo rozróżnić jakie są kompetencje rządu. Nikt nie słyszał by działacze FIFA mieli coś do zarzucania np. Chinom, Syrii, Zimbabwe albo Korei Północnej. Tymczasem trudno sobie wyobrazić, by akurat futbol był w tych krajach oazą wolności.
Cóż, najwyraźniej jednak piłkarscy bossowie wiedzą lepiej. Totalitarna Polska będzie zawieszona, demokratyczna (ludowo) Korea gra dalej.



Komentarze
Pokaż komentarze