Jak już kilkakrotnie wcześniej zdarzało mi się pisać, inteligentnych inaczej nie brakuje w żadnej partii. Także w Prawie i Sprawiedliwości, niestety. Ostatnio swoje kompetencje intelektualne udowodnił Marian Piłka, bredząc coś o modelu rodziny 2 + 4 i niepracującej kobiecie opiekującej się tym stadkiem.
Dwie uwagi w związku z tym. Po pierwsze nie podoba mi się ton mediów, które natychmiast uznały, że jest to oficjalne stanowisko partii. Ciekawe, iż „oficjalnym stanowiskiem PiS” zawsze stają się najbardziej poronione wypowiedzi przedstawicieli partii, a nigdy te sensowniejsze (czasem się przecież zdarzają).
Po drugie, wydaje mi się mało prawdopodobne by większość członków PiS identyfikowało się z tym hasłem. Kolejny raz warto przypomnieć, że w większości nie są to postzetchaenowskie oszołomy, tylko ludzie niezbyt różniący się od reszty społeczeństwa. Zwłaszcza tyczy się to młodszych działaczy. I zapewniam, iż zareagowali na wywody posła Piłki tak jak wszyscy rozsądni ludzie w Polsce.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)