Portal gazeta.pl donosi, iż posłowie PiS szykują ustawę o całkowitym zakazie pornografii. Jej posiadanie, nie mówiąc już o rozpowszechnianiu, ma być karane więzieniem. Mam nadzieję (nikłą), że ta informacja to jedynie prowokacja wiadomych sił (układu, znaczy). W innym wypadku oznacza to całkowite oderwanie się od rzeczywistości części posłów PiS.
Tak się bowiem składa, iż ludzkość ma duże upodobanie do czynności zwanej seksem. Kiedy ludzie nie mogą akurat uprawiać seksu to o nim myślą (oczywiście Marian Piłka i Marek Jurek nie), a pornografia towarzyszy im od zarania dziejów. Można nad tym ubolewać, ale tak właśnie jest. Liczne wykopaliska pozwoliły odkryć przedmioty, których zdjęć tutaj nie pokażę, lecz które dowodzą wzmożonego zainteresowania naszych przodków tą określoną sferą życia.
Mógłbym wymienić w tym miejscu mnóstwo racjonalnych powodów dla których pornografii nie powinno się zakazywać (np. że prohibicja nigdy niczemu nie zapobiegła, stworzy tylko czarny rynek, który trudniej będzie kontrolować; że prawo pozostanie martwe, chyba, iż policja rzuci wszystkie siły przeciw „pornografom”; że prawo UE nie pozwoli na podjęcie takiej regulacji). Powiem tylko jedno – ludzkiej natury nie da się złamać ustawami. Próby wprowadzenia różnego rodzaju prohibicji (znamy przecież przykłady z historii) zawsze przynosiły skutek odwrotny od zamierzonego.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)