Rybitzky Rybitzky
144
BLOG

"300", czyli jak ocalono Europę

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 26

Jeśli faktycznie istnieje coś takiego jak wspólna europejska tożsamość (można mieć co do tego nieco wątpliwości) jej początków należy szukać w starożytnej Grecji. To Hellenowie pierwsi podzielili świat na „Europę” – kraj gdzie sami mieszkali, i „Azję” – krainy Wschodu rządzone przez satrapów.

To w Grecji narodziła się filozofia i demokracja. To tam pierwsze pojawiły się idee, które ożywiają nasze myśli do tej pory. Dzięki temu czytając Herodota lub Tukidydesa nie czujemy dystansu kilkudziesięciu wieków. W pewnym sensie wszyscy jesteśmy nadal starożytnymi Grekami.

Dlatego tak ważne były wojny z Persami. Gdyby Hellada uległa, historia świata wyglądałaby zupełnie inaczej. Zapewne nigdy nie byłoby „Europy”.

W dziejach zmagań Greków z nadchodzącym ze Wschodu zagrożeniem szczególne miejsce zajmuje bitwa pod Termopilami. Bitwa przegrana, lecz utrwalona na tysiąclecia w pamięci Europejczyków. Stała się najważniejszym przykładem tego, że czasem warto stanąć do beznadziejnej walki. Nasza ofiara może bowiem natchnąć miliony. A o niewolnikach nikt nie pamięta.

W każdym z nas gdzieś są Termopile. Idziemy przez życie przyginając kark, lecz marzymy by stanąć jak Leonidas na czele trzystu Spartan i rzucić wyzwanie całemu światu. Niektórym to się udaje i to oni właśnie są szczęśliwi. Nawet wtedy, gdy umierają pokonani na polu walki.

***

Film „300”, który dziś wszedł na polskie ekrany nie pokazuje nagiej prawdy historycznej, lecz w tym właśnie leży jego siła. „300” przedstawia nam mit – założycielski mit Europy, która narodziła się na bitewnych polach Grecji.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka