Rybitzky Rybitzky
21
BLOG

Łże-seks

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 5

Gazeta Wyborcza” ma już 18 lat. Nic więc dziwnego, że zainteresowała się seksem. Od środy będzie co tydzień mruczeć swym czytelnikom świństewka. Ktoś złośliwy mógłby rzec, iż mimo nastoletniego wieku, „Gazeta” zna się na rzeczy, gdyż od lat oddaje się różnym partnerom – raz z wyrachowania, raz z naiwności.

Teraz GW podzieli się swymi doświadczeniami ze wszystkimi. Niestety, nie będzie chyba wspominków o poszczególnych partnerach (np. Geremku, Cimoszewiczu, Kwaśniewskim), a jedynie wskazówki praktyczne. Z fragmentami poradnika „Jak się kochać” można zapoznać się w Internecie, z uwagi ma moją wrodzoną wstydliwość nie będę ich cytował.

Zastanawia mnie, po co w ogóle największy dziennik w kraju zamierza publikować taki poradnik? Pierwsza nasuwającą się odpowiedź to oczywiście żądza zysku. Jednak treść „Jak się kochać” wydaje się być skierowana głównie do kobiet. Tymczasem zwykle tego typu treści kobiety szukają głównie w różnego rodzaju miesięcznikach i tygodnikach („Twój Styl”, „Claudia”, „Olivia” itp.), które pełne są porad co, jak i kiedy. Nie wiem, czy GW będzie dla nich konkurencją.

Moja paranoiczna osobowość preferuje inną odpowiedź na pytanie „dlaczego Wyborcza zajęła się seksem?”. Otóż Adam Michnik i jego załoga od lat wpływali na sposób myślenia oraz zachowania Polaków. Wtłaczali swoim czytelnikom w głowy określoną wizję historii, polityki, moralności. Nic dziwnego, że teraz postanowili przedstawić własną wizję tak ważnej ludzkiej aktywności jaką jest seks.

GW opowiada o seksie z właściwą sobie hipokryzją i brakiem konsekwencji. W już udostępnionych fragmentach autorzy najpierw podkreślają, że seksu nie da się podporządkować twardym regułom, a następnie raźnie przystępują do ich przedstawiania. No więc jak to jest? Ano tak, że tego nie da się opisać w żadnej książce. Wyrzućmy wiec w kąt wszelkie podręczniki i...

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka