Rybitzky Rybitzky
24
BLOG

Wielka Zagrywka

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 31

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego drącym w strzępy ustawę lustracyjną doszło do szeregu niespodziewanych konwersji. Nagle wszyscy są za odtajnieniem esbeckich archiwów. Nawet Adam Michnik, który jeszcze kilka dni temu skarżył się zagranicznym gazetom jaką to zbrodnią jest lustracja.

Trudno wyjaśnić te zadziwiające zjawisko. Prawicowi blogerzy wietrzą już spisek, uważając, iż konwersja Michnika (a także SLD) jest wywołana pewnością zablokowania otwarcia teczek przez Trybunał Konstytucyjny. Owszem, taki rozwój wypadków jest prawdopodobny. Ale czy Michnik i spółka nie powinni właśnie korzystać z chwili spokoju planując sobie wakacje? Wydawało się, że lustracja upadła, a oto przecież im chodziło.

Uważam, iż ważni gracze polskiej sceny polityczne, niezależnie od poglądów i stanowisk, zdają sobie sprawę z jałowości sytuacji, postawili więc doprowadzić do przesilenia i faktycznie chcą otwarcia teczek. Dużą rolę gra tu IPN – wyraźnie widać, że wszelkie ważne materiały wyciekają z niego bez problemu. Rzecz jasna, są one oficjalnie dostępne dla każdego, lecz by znaleźć coś ciekawego trzeba wiedzieć czego w ogóle szukamy. Ostatnie miesiące pokazały nam, że nagle pojawiają się materiały o konkretnych ludziach (tak jak miało to miejsce w przypadku sędziów TK). To nie przypadek – ktoś po prostu daje dziennikarzom lub politykom cynk. Sądzę, iż źródłem przecieków są młodzi historycy IPN.

Teraz, praktycznie bez ustawy lustracyjnej byliby oni faktycznie jedynym zarządcą wiedzy o komunistycznych archiwach. To potężna władza, której trudno się oprzeć. Do tej pory wielu historyków sprawnie współpracowało z PiS i zapewne tak byłoby przez kolejne miesiące. Kolejni ludzie rzucani byliby na żer mediów i opinii publicznej. Zresztą podobnie o tym pisze Michnik, przy czym jemu ta sytuacja przeszkadza, a mi nie.

Najwyraźniej ktoś w kręgach Salonu wpadł na pomysł, aby zaryzykować i spróbować Wielkiej Zagrywki – poprzeć powszechną lustrację, by skorzystać na wywołanym przez nią chaosie.

Pewnym jest, że jeśli całkowite otwarcie nastąpi, nasz kraj czeka gigantyczne zamieszanie. Odpowiedzialnością za społeczne następstwa lustracji zostanie obarczone Prawo i Sprawiedliwość – i nikt więcej, już o to media zadbają. Tym samym grunt pod nadejście Premiera Wszystkich Polaków zostanie przygotowany.

Na szczęście taki plan (jeśli w ogóle istnieje) bynajmniej nie musi odnieść skutku. Salon ostatnio nie ma szczęścia, a kolejne klęski nie dają mu nic do myślenia. Nie zmienia to faktu, iż czekają nas wydarzenia o intensywności i znaczeniu takim samym jak te, które miały miejsce pewnej czerwcowej nocy 15 lat temu.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka