Rybitzky Rybitzky
663
BLOG

4 czerwca 1989 - historia żyjąca, historia pogrzebana

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 11

4 czerwca 1989 roku miały miejsce dwa historyczne wydarzenia. Skutki jednego odczuwane są do tej pory. Drugie ginie powoli w mrokach dziejów, skazane na zapomnienie.

4 czerwca 1989 roku w Polsce doszło do częściowo wolnych wyborów, które w efekcie doprowadziły do powołania pierwszego po II wojnie światowej niekomunistycznego rządu. W ciągu kilkunastu następnych miesięcy doszło w naszym kraju do wielkich zmian. Sądzę, że nie muszę Szanownym Czytelnikom opowiadać szczegółów. Tym bardziej, iż poniekąd ten 4 czerwca trwa dalej, podobnie jak 4 czerwca z 1992 roku. Uczestnicy wypadków sprzed kilkunastu lat nadal biorą udział w życiu publicznym, wiele obecnych wydarzeń wzięło początek właśnie na początku lat dziewięćdziesiątych, u progu epoki zwanej dziś III Rzeczpospolitą. Widać to chociażby po dzisiejszych wpisach w Salonie24.

Owego 4 czerwca 1989 roku wydarzyło się także coś zupełnie innego. Klio, muza historii, zadrwiła brutalnie. Gdy w Polsce komunizm upadał, na Placu Tiananmen odnosił swój triumf. Czołgi chińskiej armii dosłownie rozjechały bezbronnych demonstrantów, młodych zwolenników politycznych reform. Komunistyczna władza nie zawahała się rozgnieść protest na oczach całego świata i wymordować tysiące ludzi.

Ten 4 czerwca jest zalewany betonem, z którego budowane są obecnie chińskie strefy ekonomiczne. Rozwijającą się w gigantycznym tempie gospodarka była dla Zachodu zbyt kusząca, by rezygnować z niej dla czegoś tak ulotnego jak prawa człowieka.

Po latach nikt już nie pamięta o tym co wydarzyło się na Tiananmen, a nawet jeśli – to woli milczeć. Dotyczy to zarówno zagranicznych polityków i biznesmenów marzących o miliardowych kontraktach, jak i samych Chińczyków – także dawnych opozycjonistów. Pieniądze zapchały oczy, uszy, usta i serca.

Jutro będzie zapewne wśród nas jeszcze więcej dyskusji o naszych polskich czerwcowych dniach. Proszę, chociaż my pamiętajmy także o tym innym czerwcu – tam, daleko, na Placu Bramy Niebiańskiego Spokoju.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka