Rybitzky Rybitzky
24
BLOG

Veto!?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 8

Czy Polska zawetuje najbliższy szczyt Unii Europejskiej? Nasza dyplomacja pokazała już, że nie boi się stosować weta jako broni. Jednakże zablokowanie tak ważnego wydarzenia będzie niczym wybuch bomby atomowej. Czy warto stawiać swoją reputację (czy też, jak uważają niektórzy – resztki reputacji) na szalę w celu obrony naszej wizji systemu głosowania?

Moim zdaniem tak. System pierwiastkowy jest korzystniejszy dla naszego kraju – czemu więc mamy oddawać go bez walki? Zdarzało się już w dziejach UE, iż państwa twardo stawały w obronie swych interesów. I bynajmniej czyniło ich to z tego powodu pariasami.

Polityka międzynarodowa nie jest tylko wspólnymi zdjęciami uśmiechniętych przywódców. To twarda walka o swoje. Po trupach. Europejscy politycy doskonale to rozumieją, a że nie mówią o tym głośno…

Jestem przekonany, iż już sama groźba użycia weta, którą ogłosił dziś premier, poprawi naszą pozycję w toczących się wciąż negocjacjach. Być może wywołała ona oburzenie, lecz przecież takie są zasady działania Unii. Mamy prawo do takich działań.

Rzecz dotyczy nie tylko naszych przyszłych wpływów w Unii, lecz czegoś ważniejszego – zasad, jakimi ma się ona kierować. Niektórzy naiwni uważają, że to w sumie wszystko jedno jakie będą metody głosowania – przecież zawsze się jakoś dogadamy. Ale pamiętajmy o czym pisałem wyżej – polityka międzynarodowa to twarda walka.

Dopóki istnieją państwa i narody, dopóty reprezentujący je politycy będą chcieli zdobyć dla nich jak najwięcej. Każdy dla swego kraju. Mam nadzieję, że nasze władze zrobią wszystko, by Polska miała w przyszłości jak największe możliwości realizacji swych narodowych interesów. Jeśli trzeba zawetować – niech wetują.

 

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka