W zrozumieniu postępowania Jarosława i Lecha Kaczyńskich kluczowa jest wiedza o tym, co siedzi w ich głowach. Niestety, tego możemy się tylko domyślać. Większość obserwatorów życia publicznego zaczyna zarzucać braciom Kaczyńskim postępującą paranoję, chorobliwy pęd do władzy, lub obrażenie się na cały świat za własną porażkę. Cóż, może jedna z tych teorii jest prawdziwa . Dziś jednak pragnąłbym poszukać usprawiedliwienia dla przywódców PiS.
Moim zdaniem zachowanie Kaczyńskich, przedstawiane już jako brak klasy, ma uzasadnienie w jednym, za to ważnym przypadku. Otóż zachowują się oni właściwie, jeśli ich wizja polskiej rzeczywistości jest prawdziwa. Przyjmując, iż Polska tkwiła do tej pory w okowach różnych układów, to nie ma powodu, by traktowali oni PO z szacunkiem. Przecież Platforma wielokrotnie atakowała PiS, zapowiadając, że jej rządy będą wyzwoleniem od kaczystowskiej wizji świata. Tym samym Kaczyńscy mają prawo przypuszczać, że oto teraz w Polsce wygrały siły, z którymi walczyli.
Dlaczego więc mają swoim zachowaniem legitymizować nową władzę? Z ich punktu widzenia postponowanie polityków PO, z Donaldem Tuskiem na czele, jest logiczne. Oto bowiem Rewolucja upada, a jej wrogowie obejmują urzędy. Czy więc należy się na to milcząco godzić?
Każdym swoim słowem oraz gestem bracia Kaczyńscy pokazują, że nie odpowiada im nadchodzący porządek. Można się zastanawiać, czy to dobra taktyka (moim zdaniem nie). Dziwić sie jednak temu nie należy. Prawda jest taka, że były premier i obecny prezydent są po prostu konsekwentni.



Komentarze
Pokaż komentarze (23)