Rybitzky Rybitzky
46
BLOG

Donald i Grzesiu: polityka miłości

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 19

- …wiara, nadzieja i miłość. A najważniejsza wśród nich jest miłość…

- Donald, o czym ty mówisz?

- Ćwiczę swoje expose. Podoba ci się?

- Hm… A nie uważasz, że to jest podobne do czegoś?

- Nie bardzo. Sam to napisałem.

- Acha. Nieważne. I jak to idzie dalej?

- Gdybym miłości nie miał, byłbym niczym…

- Ale jakiej miłości?

- No jak to jakiej Grzesiu…? Do Polski! Do Polaków! Och miłość mnie przepełnia i powinna przepełniać wszystkich. Nie czujesz tego?

- Ależ czuję, czuję…

- No właśnie! Popatrz, uratowaliśmy kraj przed Kaczyńskim, a teraz poprowadzimy go ku dobru i szczęściu. Czyż to nie cudowne…?

- Tak, tak, cudowne.

- Ale pamiętaj, Grzesiu. Nie możemy popadać w pychę. Musimy myśleć: zostaliśmy wybrani, czyż nie było lepszych?

- Bardzo mądre. To też sam wymyśliłeś?

- Oczywiście? A kto? Bronek znów rozpowiada, że to on jest mózgiem Platformy?

- Niee… Bronek zamknął się gabinecie i gładzi swoją laskę. Nadal się cieszy, że został marszałkiem.

- O tak, będzie świetny w tej roli. Oby tylko miłość wypełniała go tak samo jak ciebie i mnie, Grzesiu.

- Och, Bronka wypełnia miłość… Na pewien sposób.

- Mam nadzieję, że przekażemy tę naszą pozytywną energię wszystkim obywatelom. Popatrz, już nas lubią. Widziałeś sondaże? I dziennikarze nas też lubią. I za granicą nas lubią. Jest pięknie… Tak jak w tej naszej piosence. Mądra była ta piosenka, prawda?

- Tak jest.

- Jeszcze będzieee przepięknie, jeszcze będzieee normalnieee…!! Grzesiu, śpiewaj ze mną!

- Jeszczeee będzieeee przepięknieee, jeszzczeee będzieee normalnieee!!

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka