- Willkommen, Herr Professor! Jakże się cieszę powitać pana ponownie na rządowym stanowisku. Polacy kolejny raz docenili pańską opozycyjną działalność. Sehr gut! Co więc ma pan do zaoferowania?
- Proszę?
- Herr Professor, przecież odpowiada pan za odbudowę dobrych relacji Polski z zagranicą, ja? Na marginesie pragnę podkreślić, że to bardzo cenne, iż pański kraj przyznał się do psucia międzynarodowych kontaktów przez poprzednią ekipę. No, a teraz pragnę wręczyć panu, Herr Professor, listę naszych propozycji dotyczących odnowionych, dobrosąsiedzkich kontaktów. Oto ona…
- Hm… Ratyfikacja Traktatu Konstytucyjnego? Poparcie niemieckiego kandydata na przewodniczącego Unii? Przecież tego nie możemy teraz zagwarantować! A to co…? Obietnica, iż Polacy nie będą składać pozwów przeciw Niemcom o odszkodowania za wojnę? Ja się na to nie mogę zgodzić!
- Nie rozumiem, Herr Professor. Przecież chce pan odbudowywać relacje Polski z zagranicą. Dobre relacje przez lata wyglądały właśnie tak. Chyba nowy polski rząd nie będzie kontynuował tej awanturniczej, nieodpowiedzialnej i antyeuropejskiej polityki Kaczyńskich, prawda?
- Eh… Proszę jeszcze raz pokazać tę kartkę.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)