Rybitzky Rybitzky
36
BLOG

Tym żyje Polska!

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 35

Mógłbym dziś pisać o wojnie domowej w PiS, lub wędrujących aktach WSI, lecz czymże są te sprawy, wobec tego, co zdarzy się wieczorem? Polscy piłkarze mogą dokonać historycznego czynu i pierwszy raz awansować do Mistrzostw Europy. Tym teraz żyje cały kraj.

Dziwne, ale w Salonie24 piłkarskiej gorączki nie czuć. To niestety charakterystyczne i zauważalne od dawna – politycznych blogerów piłka mało interesuje. Widać to było chociażby podczas urodzinowej imprezy Salonu24, gdy mecz Polska – Kazachstan oglądało ledwie kilkanaście osób.

A przecież piłka nożna to nie jest zwykły sport. Ma gigantyczny wpływ na życie społeczne, a tak że na gospodarkę. Anglicy, którym grozi przegrana w eliminacjach do Euro 2008, wyliczyli, iż futbolowa klęska spowoduje dla ich gospodarki straty w wysokości 1,25 mld funtów. Tyle pieniędzy Anglicy wydadzą mniej – bo nie będzie gadżetów, reklam, wizyt w pubie itp.

Łatwo można to odwrócić – ile pieniędzy zarabiają na Wyspach dzięki piłce nożnej, gdy reprezentacja i kluby odnoszą sukcesy? Z pewnością są to miliardy. Wszędzie na świecie piłka jest biznesem i dlatego może się rozwijać. Budowane są stadiony, szkolona młodzież, tępieni chuligani. To się robi po prostu dla pieniędzy – bo opłaca się mieć na trybunach dziesiątki tysięcy zadowolonych ludzi, którzy zapłacą za bilety, klubowe pamiątki i hot-dogi.

W Polsce, mimo iż organizujemy Euro 2012, takiej świadomości nie ma. Jak pokazał przykład Warszawy piłka jest w naszym kraju traktowana jako problem, nie jako biznes. Być może bierze się to z tego, że sport ten jest traktowany przez tzw. elity jako prymitywna rozrywka dla motłochu.

Przykro mi to mówić, ale cień takiego sposobu myślenia dostrzegam także na Salonie24, który woli emocjonować się dziś tym samym co zwykle, mijając się całkowicie z odczuciami społeczeństwa. Naprawdę, 17 listopada 2007 roku tylko mecz Polska – Belgia jest ważny.

Ktoś może rzec – czym się tu tak podniecać, awansują do mistrzostw, czy też nie, i tak na nich dostaną, jak zwykle, po tyłku. Cóż, jest to całkiem możliwe. Tym bardziej, że poziom Euro jest paradoksalnie dużo wyższy niż Mistrzostw Świata. Tu nie ma drużyn w rodzaju Kostaryki lub Angoli. Od samego początku gra się z najlepszymi.

Rzecz jednak w tym, iż Polska, jak wiadomo, nigdy w Euro nie grała. Jeśli awansujemy, będzie to nowe doświadczenie zarówno dla młodych kibiców, jak i dla ich ojców oraz dziadków pamiętających Orły Górskiego. To co może zdarzyć się za kilka godzin po prostu nigdy wcześniej nie miało miejsca. I z pewnością za 10, czy 20 lat nikt nie będzie pamiętał tego dnia z powodu akt WSI.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka