Rybitzky Rybitzky
34
BLOG

Powrót Imperium

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 12

Wielu mieszkańców bogatej Europy faktycznie uwierzyło, że historia się skończyła. Latają po całym kontynencie tanimi liniami lotniczymi, robią zakupy w nowoczesnych centrach handlowych, biorą kredyty na nowe domy i samochody. Wojnę, śmierć i głód widzą tylko w swych plazmowych telewizorach. Wydaje im się, że nigdy więcej na ich miasta nie będą spadać bomby. Być może to słuszny pogląd. Jednak są miejsca, gdzie historia toczy się nadal. A efekty odległych wydarzeń odczujemy i my.

***

W Rosji policja brutalnie rozpędziła demonstrację opozycji. Jej przywódcy trafili do aresztu. Jednym z uwięzionych jest słynny szachista Garri Kasparow. Akcja władz zadziwiła komentatorów na świecie. Pytają: po co Putin tak brutalnie rozprawia się z przeciwnikami, skoro nie są w stanie mu zaszkodzić? Czyżby tak zależało mu na zastraszeniu opozycji?

Moim zdaniem odpowiedź jest inna. Rozprawa z demokratami nie ma na celu zastraszenia przeciwników Putina. Prezydent Rosji dobrze wie, jak jest wielbiony przez swój naród. Rozumie, iż tacy ludzie jak Kasparow nie mogą mu w niczym zagrozić. Urządzone przez OMON brutalne widowisko nie miało znaleźć widzów w kraju, ale za granicą.

Putin po prostu sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Czyni kolejne ruchy i czeka co powie na to świat. Tymczasem świat milczy. Władze Rosji mogły już przeprowadzić w Czeczenii ludobójstwo, zbudować system (w praktyce) jednopartyjny), zlikwidować wolne media. Teraz trwają przygotowania do sfałszowania wyborów i ostatecznej rozprawy z resztkami opozycji. Gdy to nastąpi, co będzie dalej?

***

Historia, która ponoć już się skończyła, niczego Europejczyków nie nauczyła. Kolejny raz milcząco przyglądają się budowie dyktatury w potężnym kraju. Więcej nawet – ochoczo wchodzą w kolejne biznesowe kontakty z odradzającym się Imperium, naiwnie uważając, że handel spowoduje nieuchronny rozwój demokracji. Nie zwracają uwagi na procesy zachodzące w Rosji, uważając, iż to niemożliwe, by kraj ten ponownie stał się wrogiem cywilizacji. Tymczasem sami Rosjanie zdają się uważać krótki okres demokracji za coś w rodzaju „wielkiej smuty”, z którego kraj szczęśliwie wychodzi.

Rosja była silna tylko wówczas, gdy silny pan brał ją pod swój bat. Zarazem silna Rosja oznaczała zawsze zagrożenie dla swoich sąsiadów. Pamiętajmy o tym oglądając krótkie telewizyjne migawki z odradzającego się Imperium.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka