Od kilkudziesięciu lat media masowe odgrywają coraz większe znaczenie w życiu społecznym. Dziennikarze nazywani byli „czwartą władzą”. W rzeczywistości są teraz władzą pierwszą. Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Telewizja, radio, gazety, Internet – media, w większym lub mniejszym stopniu, rządzą wyobraźnią milionów.
W naszym kraju wpływ ludzi dostarczających codzienną porcję informacji jest tym większy, że młoda polska demokracja nie wykształciła mechanizmów znanych w niektórych krajach Zachodu. U nas dziennikarze posiadają władze, lecz nie mają świadomości odpowiedzialności swego znaczenia w sferze publicznej.
W efekcie właściciele mediów cynicznie wykorzystują możliwości swoich narzędzi, wpływając na wydarzenia zachodzące w polskiej polityce oraz gospodarce. Tworzą wirtualny świat, którego są jedynymi panami.
Widzieliśmy to podczas krótkiego okresu rządów PiS, gdy media zapalczywie walczyły z rządem, i widzimy to teraz, gdy równie zapalczywie popierają nowy porządek. I nic, po prostu nic, nie mogą na to poradzić ludzie pragnący przeciwstawić się wszechogarniającemu Matrixowi.
A przecież można było cos zrobić, i można nadal. Nie wierze, iż nigdzie nie znajdą się pieniądze oraz ludzie, gotowi zakłócić medialny porządek tak samo, jak PiS zakłócił reguły w polityce. Trzeba tylko chcieć i zdawać sobie sprawę z konieczności takiego kroku.
Niestety zwolennicy innej wizji świata, niż promowana obecnie „polityka miłości” nie rozumieją najwyraźniej, że nie ma innej drogi do zwycięstwa, niż zdobycie ludzkich umysłów przy pomocy mediów. Jarosław Kaczyński i jego koledzy woleli obrażać się na dziennikarzy, niż pozyskiwać ich dla siebie (ewentualnie promować nowych). Być może uznali, iż słuszne tezy obronią się same. Tak jednak nie jest.
Jeśli kiedyś idea w postaci IV RP ma być zrealizowana, to nie da się tego zrobić bez pomocy silnego medium. W tej chwili dla polskiej patriotycznej prawicy nie może być innego zadania, niż stworzenie alternatywy dla obecnych uczestników rynku medialnego. Jedna „Gazeta Polska” nie jest rozwiązaniem.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)