Polakom nie podobają się niektóre punkty programu PO – te najważniejsze. Obywatele, którzy w znacznej części poprali Platformę w ostatnich wyborach, nie chcą teraz by realizowała ona to, co obiecywała przed wyborami. Sytuacja jest dziwna – zwykle to partia unika realizacji swych przedwyborczych obietnic.
Co ciekawe, społeczny opór kryją pomysły obecne w programie PO już od lat, np. prywatyzacja służby zdrowia oraz wprowadzenie opłat za studia. Przeciw takim rozwiązaniom jest także większość wyborców partii Donalda Tuska. Należy więc zadać pytanie – co kierowało ludźmi głosującymi na Platformę?
Wyniki badań opinii społecznej na temat liberalnych postulatów PO dowodzą, iż wyborcy z pewnością nie kierowali się rozsądkiem. Przecież dla wielu z nich, a zwłaszcza dla studentów, było to kręcenie sznura na własną szyję. No chyba, iż wszyscy zakładali (może słusznie), że Platforma i tak nie zrealizuje swojego programu. Jednak w takim razie entuzjazm premiera oraz jego wiara w poparcie Polaków zostaną szybko poddane próbie.
Na Platformę ludzie głosowali dlatego, iż łatwo ulegli antypisowskiej propagandzie. Nie patrzyli na to, jak polityka wpływa na ich życie, i nie zastanawiali się czy PO odzwierciedla ich poglądy. Dopiero teraz wyborcy zaczynają myśleć.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)