Rybitzky Rybitzky
37
BLOG

Patriot Games

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 8

Przechodząc przez plac, na którym nadal trwała budowa, dotarł do pomnika Wodza. Zachmurzone spiżowe oblicze spoglądała na niego z góry. „Czy pochwaliłbyś nasz czyn?” – pomyślał. „Sam przecież zrobiłeś coś podobnego… Ale Ty byłeś wielki, a my jesteśmy malutcy. Ciebie historia osądziła łagodnie. My, jeśli nie zwyciężymy, będziemy potępieni na zawsze…”.

Wódz nic nie odpowiedział. Mężczyzna stojący u stóp pomnika westchnął i ruszył ku swemu przeznaczeniu. Na piersiach czuł podwójny ciężar – odpowiedzialności oraz ukrytego pod obszerna kurtką pistoletu maszynowego.

***

Partia Miłości rządziła już od dwóch lat. Większość obywateli była bardzo zadowolona z jej poczynań. W porównaniu z poprzednim okresem temperatura politycznych sporów znacznie zmalała. Nikt już nie szukał agentów i nie zapowiadał rewolucji. Wprawdzie program PM został praktycznie wyrzucony do śmieci przez jej liderów, lecz nikomu to nie przeszkadzało. Ważne była ciepła kołderka spokoju i stabilizacji, którą szczelnie otulała kraj polityka miłości.

Spokój zapanował także w stosunkach międzynarodowych. Kraj porzucił retorykę potrząsania szabelką. Teraz przyjaźniono się ze wszystkimi sąsiadami. I tymi z Zachodu, i tymi ze Wschodu.

Partię Miłości szczególną dumą napawały jej osiągnięcia w relacjach z Wielkim Wschodnim Sąsiadem. W niczym nie przypominały one sytuacji jeszcze kilka lat wcześniej. Wymiana handlowa kwitła, zniesiono embarga, biznesmeni z Kraju otrzymali obietnice preferencyjnego traktowania. Premier był jednym z honorowych gości na koronacji nowego Cara.

Mało który obywatel zwrócił uwagę na nagły wzrost obecności firm ze Wschodu w kluczowych branżach gospodarki Kraju. Media nie informowały o tym zbyt szeroko, podobnie jak milczały o licznych zbrodniach carskiej służby bezpieczeństwa.

Na kierunku zachodnim PM również odnosiła sukcesy. Kraj stał się prymusem Unii, zatwierdzając wszelkie wspólnotowe traktaty w pierwszej kolejności. Dzięki temu Premier stał się najlepszym przyjacielem kanclerz Wielkiego Zachodniego Sąsiada.

***

Nie wszyscy zaakceptowali rzeczywistość tworzoną przez Partię Miłości. Nikt jednak nie widział na początku konieczności zastosowania przemocy. Dopiero po roku, gdy stało się jasne w jak bezczelny sposób PM sprzedaje Kraj, część patriotów zrozumiała, iż to ostatnie chwile. Ostatnie chwile, by ocalić państwo dla przyszłych pokoleń, stosując wszelkie możliwe sposoby.

***

Akcję przygotowano jeszcze przed zdobyciem broni, którą członkowie Organizacji wykradli z wojskowego transportu. Od momentu, gdy zaskoczeni żołnierze przyglądali się ludziom w maskach wynoszącym z ciężarówek ciężkie skrzynie, do chwili ataku musiało upłynąć nie więcej niż kilka godzin. Służby kilka razy trafiły na trop Organizacji i mogły już zacząć się domyślać co ona planuje. Informacja o zaginionym transporcie uzbrojenia byłaby dostatecznym sygnałem, by ogłosić alarm w całym kraju. Rozprawę z Partią Miłości trzeba więc było rozpocząć natychmiast.

***

Bojownicy Organizacji podzielili się na cztery grupy. Jedna miała zaatakować Parlament, druga – siedzibę rządu. Dwie pozostałe miały zabezpieczyć teren akcji w chwili wkroczenia policji. Premier wraz z ministrami powinni akurat odbywać posiedzenie rządu. Oni stanowili główny cel.

Operacja rozpoczęła się o dziewiątej rano. Przewodniczący parlamentu otwierał właśnie obrady gdy z zewnątrz budynku dobiegły odgłosy detonacji. Przerażeni deputowani poderwali się z miejsc. Jednak nie musieli się niczego obawiać.

Ktoś zdradził. A może służby zadziałały wyjątkowo dobrze? Zagadką pozostaje jednak, dlaczego czekały do ostatniego momentu. Gdy bojownicy ruszyli na rządowe budynki z sąsiednich kamienic wysypali się komandosi. Nie dali żadnych szans zamachowcom. I nie brali jeńców. Po kilkunastu minutach chaotycznej walki ulice centrum Stolicy zasłane były ciałami członków organizacji.

***

- Dziś rano nastąpiło nie mające precedensu wydarzenie – głos prezenterki drżał z przejęcia, gdy kamera z telewizyjnego helikoptera pokazywała pobojowisko pod Parlamentem. – Grupa terrorystów z Al-Kaidy zaatakowała główne ośrodki władzy naszego kraju. Szybka reakcja sił specjalnych uratowała Premiera, rząd oraz deputowanych przed niechybną śmiercią…

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka