Rybitzky Rybitzky
73
BLOG

Generalgouvernement

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 27

Na TVN24 panowie Jonas i Pałasiński dyskutowali o polskiej polityce zagranicznej. Faktycznie, jest o czym mówić – nowy rząd mającego mnóstwo problemów kraju zdecydował się rozpocząć swoje urzędowanie od szeregu decyzji dotyczących kwestii zewnętrznych. Telewizyjna rozmowa dwóch „ekspertów” była o tyle nudna, że w pełni zgadzali się ze sobą nawzajem. Jak powiedział Pałasiński (wybitny intelektualista): „przez ostatnie dwa lata Polska narobiła sobie wrogów, na Wschodzie i na Zachodzie”. „Polska prowadziła dziewiętnastowieczną politykę” dodał Jonas. Obaj podsumowali optymistycznie: „Teraz to się zmieni”.

A ja na to patrzyłem, i coraz usilniej zastawiałem się – kto tu zwariował? Czy faktycznie to PiS sterroryzował Rosję? Czy twarda walka o swoje interesy to w polityce międzynarodowej relikt przeszłości? Co w takim razie nasi „eksperci” powiedzieliby o Francji, zawsze twardo blokującej wszelkie próby reformy europejskiej polityki rolnej?

Dziś mamy kolejny przykład jak rząd Tuska ma koncepcję „współpracy” z sąsiadami. Jak podaje RMF FM, jest już niemal pewna zgoda na działalność niemieckiej policji na polskim terytorium. Najwyraźniej nasz nowy gabinet nie jest zbyt przywiązany do koncepcji suwerenności państwa. Prawo do wyłączności w ściganiu przestępców jest od wieków jedną z głównych zasad funkcjonowania niezależnych krajów. Do tej pory mało kto od niej odstępuje. Nawet w Unii coś takiego nie jest praktykowane. Niektóre kraje, np. Wielka Brytania, nie zgadzają się nawet na ekstradycję osób ze swojego terytorium (oczywiście Polska odsyła aresztowanych wszędzie gdzie tego chcą, nawet polskich obywateli).

To w dużym stopniu nic innego jak kwestia prestiżu. Rezerwując sobie prawo do ściganie przestępców, państwo ukazuje swoją siłę. Tymczasem przyjmując żądanie Niemców przyznajemy się de facto, że nie jesteśmy w stanie sami poradzić sobie z kryminalistami. Wyobrażacie sobie, iż na realizację takiego pomysłu przystają np. Francuzi? Im tego Niemcy nawet bali by się zaproponować. Ale Marianna to przecież co innego, niż „panna bez posagu”.

Jest jeszcze bardzo ważna w stosunkach międzynarodowych zasada wzajemności. Głosi ona, iż państwa robią ustępstwa wobec siebie tylko wzajemnie. Biorą jednak pod uwagę „Realpolitik” wobec Rosji, rząd Tuska nie zdaje sobie nawet sprawy z istnienia takiej zasady.

Wygląda na to, że politycy Platformy (oraz liczne grono jej medialnych apologetów) są głęboko przekonani, iż jedyna co Polska może robić to rozdawać prezenty (a przecież podobno niewiele ma!) i robić słodkie miny, pozbywając się po trochu swej suwerenności. Postanowili chyba odkręcić nie tylko ostatnie dwa lata, ale sześćdziesiąt pięć.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka