Rybitzky Rybitzky
26
BLOG

Donald i Grzesiu: środek na każdy problem

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 7

- Widzisz, Grzesiu, z uśmiechem można załatwić wszystko. To tylko te Kaczory tego nie rozumiały. Stroiły te swoje zacięte miny, i co? A patrz, ja pojechałem i już jest sukces.

- Sukces? To znaczy…?

- No, sukces! Angela mnie lubi! Widziałeś jak na mnie patrzyła?

- Tak, oczywiście… Jak w obrazek…

- To pierwszy krok, Grzesiu. Wkrótce naprawimy to, co zepsuli nasi poprzednicy.

- Nie będzie gazociągu przez Bałtyk?

- Będzie! Ale Niemcy i Rosjanie z nami o nim porozmawiają. A rozmowy to przecież podstawa.

- A muzeum wypędzonych?

- Cóż, chyba powstanie.

- I co my na to?

- Angela mnie zapewniła w czasie naszej długiej i szczerej rozmowy, że muzeum przedstawi historię całkowicie obiektywnie i bez uprzedzeń. To wspaniale!

- Tak, wspaniale… Więc ustaliliśmy dziś, że będzie rurociąg, muzeum, a Angela ciebie lubi?

- Dokładnie. Tyle sukcesów po jednej wizycie. A pomyśl jaki mamy ambitny grafik  w tym tygodniu. Już w niedzielę nasza pozycja międzynarodowa będzie wyglądać zupełnie inaczej! A to wszystko dzięki uśmiechowi.

- Kurczę, szefie, jak to się stało, że dopiero ty na to wpadłeś? Gdyby wszyscy robili tak samo, to problemy całego świata byłyby już rozwiązane.

- Ktoś musiał być pierwszy…

- Och, genialny i skromny! Kocham cię, Donaldzie!

- I ja ciebie, Grzesiu. Tak jak wszystkich Polaków. Właśnie, a co u naszego umiłowanego ludu?

- Sondaż przyniosłem.

- Hm… I co mówią nasi ukochani obywatele? Czy nasze kolejne kroki wyzwalają w nich coraz to nowe pokłady szczęścia?

- Eee… Nie.

- Nie?!

- Spokojnie, Donald, tylko spokojnie. Trochę przesadziłem. To tylko jeden procent…

- Uff, ale mnie nastraszyłeś. Jeden procent może się zdarzyć nawet u nas.

- …jeden procent więcej chce dymisji Zbyszka. Więcej od tych, co nie chcą.

- Co?! Sondaż wykazuje, że ludzie nie lubią naszego ministra?! Jak to możliwe? Przecież ja go mianowałem! Polacy chyba nie dali się zwieść propagandzie czarnej sotni nienawiści? Mnie Zbyszek wszystko wyjaśnił. To nie jest tak, że on pracował dla tych oligarchów. Po prostu oblał kiedyś brata Złego Zbyszka. Za to teraz się mści ten małostkowy człowiek.

- Aha. No tak. To logiczne.

- Ale i na to znajdziemy sposób. Oni do nas z furią, a my… My co zrobimy?

- Naślemy na nich Julkę? Albo Stefcia?

- Nieee… Znaczy też. Lecz przede wszystkim się uśmiechniemy. O tak, szeeeroookooo…

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka