Rybitzky Rybitzky
74
BLOG

Intelektualiści a władza

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 5

- A więc powiadacie, szlachetni, że przybyliście się pokłonić… nowemu królowi Żydów? Że ponoć w moim kraju narodził się człowiek, który zdobędzie wielką władzę? – starzec spojrzał z niedowierzaniem na swoich trzech rozmówców.

- Dokładnie tak, dostojny Herodzie – ubrany w perskie szaty mężczyzna energicznie pokiwał głową – ale to nie będzie zwykły król, lecz ktoś kto odmieni losy świata!

- Naprawdę? – zdziwił się Herod – Tak wielki będzie ten człowiek?

- Owszem – do rozmowy włączył się drugi z gości króla – Przeanalizowaliśmy dokładnie wasze święte księgi i przekazy innych ludów. A potem odkryliśmy, że gwiazda będąca zapowiedzią jest już na niebie! To wielki dzień dla ludzkości! Gdy tylko połączyliśmy w całość wszystkie fakty, natychmiast ruszyliśmy na Zachód.

- Jesteś, królu, znany z wielkiej mądrości i dbałości o swój lud – rzekł trzeci z mężczyzn uśmiechając się do Heroda. – Uznaliśmy, iż będziesz bardzo zainteresowany narodzinami tego cudownego dziecka i pomożesz nam je odnaleźć w Betlejem. Rodzice mogą sobie nie zdawać sprawy kim jest noworodek…

- Zaraz, zaraz – król niemal poderwał się z miejsca – To wy wiecie gdzie jest to dziecko?

- No, mniej więcej… Tak przecież powiadają żydowskie księgi. Nowy król narodzi się w Betlejem. Nie czytałeś o tym, królu?

- Musiało mi umknąć – mruknął Herod. Na chwilę zapadła cisza. Żydowski władca rozważał coś w myślach, a trzech uczonych cierpliwie czekało. W końcu król rozpromienił się i rzekł:

- Drodzy przyjaciele! Bardzo wam dziękuję za te wspaniałe wieści. To rzeczywiście piękna chwila dla mojego kraju, a stała się ona możliwa dzięki waszej mądrości. Oczywiście, że udzielę pełnej pomocy w poszukiwaniach tego noworodka. Dam wam ludzi i konie, byście jak najszybciej dotarli do Betlejem i odnaleźli dziecko. A gdy już to uczynicie, powróćcie do mnie z nowymi informacjami. A najlepiej razem z małym. Chętnie obejmę go w opiekę.

***

Gdy uczeni wyszli, Herod zaklaskał w ręce. Zza kotary wynurzył się zakapturzona postać.

- Słyszałeś co mówili ci mądrzy ludzie, których chyba sam Bóg nam zesłał?

- Tak jest, królu.

- Więc ruszaj za nimi do Betlejem. Jeśli wskażą tobie dziecko, zabij je natychmiast.

- A jeśli nie…?

- Wtedy… - Herod wzruszył ramionami – Wtedy będziesz musiał zabić wszystkie noworodki w mieście.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka