Rybitzky Rybitzky
28
BLOG

Prezydent wszystkich Polaków

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 17

Jak wiadomo, nowym prezydentem Polski zostanie Donald Tusk, tylko przez pomyłkę (kilkuset tysięcy wyborców) nie będący nim od dwóch lat. Lech Kaczyński to beznadziejny polityk pozbawiony sympatii obywateli, którzy już teraz pragnęliby widzieć na jego miejscu obecnego premiera, najlepszego jakiego nasz kraj kiedykolwiek miał.

Tak przynajmniej mówią dziennikarze przytaczając wyniki sondaży. Cóż, może mają rację. Ale co z tego? Wybory prezydenckie dopiero w 2010 roku, a do tego czasu bardzo wiele się wydarzy. Już widzimy, że Lech Kaczyński nie zamierza bynajmniej biernie czekać na wymierzenie sobie „dziejowej sprawiedliwości”.

Sądzę, iż jesteśmy właśnie świadkami nowego otwarcia prezydentury Kaczyńskiego. Jego aktywne włączenie się w konflikt między rządem a pracownikami służby zdrowia może być jedynie pierwszym z wielu ruchów. Wkrótce oraz więcej grup społecznych będzie wysuwać swoje żądania wobec gabinetu Tuska – głownie dlatego, iż PO sama stworzyła klimat do takiego postępowania.

Dla prezydenta nie będzie nic łatwiejszego, jak stać się rzecznikiem osób nastawionych roszczeniowo wobec rządu. Ponadto obecnie po prostu łatwiej mu odróżnić się od premiera – nie tylko fizycznie, ale i politycznie.

Rzecz jasna budowanie silnej pozycji społecznej prezydenta nie będzie służyć tylko jemu samemu, ale także PiS. Już teraz widzimy, że główny ciężar działań tej partii przenosi się do Pałacu.

To jednak może stanowić dla Lecha Kaczyńskiego pewne zagrożenie. W sytuacji gdy media przedstawiają go w wiadomy sposób nie stać go po prostu na żaden błąd. I nie mam tu bynajmniej na myśli kwestii wielkich decyzji politycznych. Nie, chodzi mi o najmniejsze rzeczy. Kaczyński nie może powiedzieć nawet jednego błędnego słowa. Koniec z „małpami w czerwonym” itp. By osiągnąć sukces prezydent i jego ludzie muszą być perfekcyjni w każdym calu. Tymczasem wielu z ciągnących do Pałacu działaczy PiS udowodniło swojej kompletnej niezdolności do prowadzania jakichkolwiek sensownych działań medialnych.

Jeśli prezydentowi uda się skutecznie przedstawić siebie jako przeciwwagę do kompromitującej się (co musi w końcu nastąpić) Platformy, to wówczas słupki społecznego poparcia zaczną wędrować w inną stronę. Lech Kaczyński jeszcze nie ma (w opinii Polaków) tak błękitnych oczu i koszul jak kiedyś jego poprzednik, ale będzie miał.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka