Rybitzky Rybitzky
21
BLOG

Pierwszy cud Tuska

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 7
- No to się nam udało, Grzesiu. Polska znów uratowała Europę!

- Uratowała? Przed kim?

- Przed PiS, oczywiście!

- A, no tak.

- Traktat już praktycznie ratyfikowany, a my jesteśmy teraz w czołówce europejskiego Postępu. Zupełnie inna sytuacja niż jeszcze niedawno! Polska daje przykład jak być dobrym członkiem unijnej rodziny.

- Och, jaki jesteś rozentuzjazmowany, Donaldzie! Patrzeć na twoją roześmianą twarz to miód na moje serce...

- Przestań... I tak cię lubię...

- Ja ciebie też, mój premierze...

- Hm, a wiesz kto mnie jeszcze lubi? Angie!

- Dzwoniła?

- Tak!

- Ach, to dlatego ta radość...

- No...

- ...

- Ale dobra, to już było, myślmy o przyszłości. Jak pamiętasz, niedawno mówiłem, że media nie wypełniły się miłością w dostatecznym stopniu. Trzeba pomóc naszym dziennikarzom osiągnąć stan miłosnej nirwany.

- Tak. Ale jak?

- Kazałem Erykowi skompletować wielki zespół fachowców od kła... oszuk... public relations.

- A to nie będzie dużo kosztować?

- Cóż, pewne koszty to wygeneruje... Lecz popatrz na to od innej strony. Ilu biednym ekspertom od public relations w ten sposób pomożemy. Przecież każdy z nas zna jakiegos pijarowca, któremu nie starcza na mercedesa, albo na wakacje w egzotycznych krajach.

- To fakt.

- No widzisz! A my to zmienimy, przy pomocy naszego programu aktywizacji pijarowców.

- To będzie nasz cud!

- Dokładnie. A więc Eryk ściągnie ludzi, a ci będą szykować moje przemowy i rózne rządowe imprezy. Każde moje słowo będzie wielokrotnie analizowane zanim je wypowiem.

- Och. Teraz też? To dlatego ci ludzie za twoimi plecami ciągle coś notują i podają tobie te karteczki?

- Hm, tak. Zauważyłeś?

- Owszem.

- I jak, słychać różnicę? Wypełnia cię stopniowo miłość?

- Mnie trudno stwierdzić.

- Dlaczego?

- Bo ja ciebie cały czas kocham, Donaldzie!

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka