Rybitzky Rybitzky
337
BLOG

Polacy to bydło?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 93

Free Your Mind ukazał dziś sporą pogardę dla polskiego społeczeństwa, które zostało poddane komunistycznej władzy w czasach PRL. Uznał o to, iż mieli raczej pełną świadomość bezkarności i wszechmocy gnębicieli, wobec tego, kultywując filozofię świętego spokoju, woleli podporządkować się Onym, niż stawiać opór. Podporządkowując się, sami, chcąc nie chcąc, stawali się Onymi, niestety.

To absolutne podporządkowanie zaowocowało, zdaniem FYM'a, łatwością z jaką komuniści dokonali transformacji ustrojowej w Polsce oraz pozostałych krajach „bloku sowieckiego". Wytresowane społeczeństwo bez szemrania przyjęło realizację planu, który wcale nie był bardzo wyrafinowanym logistycznie zadaniem.

Tym samym Free Your Mind wykazał, iż szefowie PZPR i oficerowie SB to prawdziwi geniusze, dowolnie tresujący uległy naród. Polacy to bydło - można uznać po lekturze wpisu FYM'a  - czy więc należy się dziwić, iż jak bydło byliśmy traktowani?

Free zadaje pytanie o Polaków, pozornie podobne do pytania, które niedawno zadałem pisząc o Żydach: dlaczego nie buntowali się wobec stosowanej wobec nich przemocy? Rzecz jednak w tym, iż w przypadku Holocaustu Żydzi wiedzieli, że i tak idą na śmierć. To tak jak w tej historii przytoczonej przez RadioBostwana:

Calek Perechodnik opisywał egzekucję grupy Żydów przeprowadzaną przez jednego niemieckiego żołnierza, gdzieś na polu, na Mazowszu. Niemcowi skończyły się naboje i wysłał polskiego chłopca do wsi po amunicję. I tak sobie tam razem siedzieli na polu i czekali wspólnie na dzieciaka, który wkrótce powrócił.

Żydzi nie mieli żadnego wyboru między śmiercią, a śmiercią po próbie oporu. Zrozumiała to nieliczna grupa w 1943 roku. W przypadku Polaków w PRL sytuacja była zupełnie inna. Im nie groziła nieuchronna fizyczna eksterminacja. Dlaczego więc mieli, tak jak pisze FYM, rzucić się na stojących na jakichś "honorowych trybunach" buców czy wmieszanych w tłum gapiów bezpieczniaków?

Przyjmijmy, że naród ogarnęłoby takie szaleństwo - jaki byłby jednak tego efekt? Wrogiem Polaków nie byli przecież jedynie bezpieczniacy i ich agenci - jak można by wywnioskować z tekstu FYM'a. Przecież w naszym kraju nie rządziła nasza „własna" dyktatura. SB i PZPR byli jedynie zdrajcami, sługami Sowietów. Nagły bunt skończyłby się wojną, której motywacje ze strony Rosjan nie byłyby bynajmniej ideologiczne a czysto nacjonalistyczne. Byliśmy częścią sowieckiego imperium, i każdy żyjący w tamtych czasach zdawał sobie z tego sprawę.

Na koniec swojego wpisu Free Your Mind apeluje o ostateczną rozprawę z Bezpieką. Ma ona polegać m.in. na zbieraniu danych bezpieczniaków - zapewne w celu ich ujawnienia i skompromitowania. Pozostaje jednak pytanie - skąd przekonanie, że ci bezpieczniacy się tego w ogóle boją? Czy często ich spotyka ostracyzm ze strony społeczeństwa za to co robili? Przecież zdaniem samego FYM'a im się udało - sterowali przez lata hodowlą, a teraz strzygą swoje owieczki.

No chyba, że jednak nie. Że Bezpieka nie pokonała Polaków tak, jak pisze FYM. Ale w takim razie ktoś tu powinien zastanowić się, czy zbytnie upraszczanie nie pomaga tak naprawdę tym, którym ma zaszkodzić.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (93)

Inne tematy w dziale Polityka