Zwykle blogowaniu poświęcam teksty „okolicznościowe", ale przy wpisie nr 800 zupełnie o tym zapomniałem. Teraz, gdy cały nasze dojo płacze po pewnym samuraju (czy też raczej roninie), warto wrócić do kwestii związanych z samym Salonem24.
***
Wojownik, który na zewnątrz nie okazuje odwagi, a w sercu nie nagromadzi tyle współczucia, żeby mu pierś rozrywało, nie będzie umiał przestrzegać prawdziwych zasad wojennego rzemiosła.
Ta zasada Drogi, jak chyba żadna inna, nie jest przestrzegana przez samurajów z S24. Wielu z nas cały świat traktuje jako wroga, uważając, iż nonkonformizm usprawiedliwia pogardę wobec słabszych. Tymczasem tak nie jest. Walczyć należy w pokorze. Bowiem: Samuraj z samą tylko odwagą, bez współczucia, niechybnie przepadnie, i wiele znamy takich przypadków z dawnych i nowych czasów.
***
Cel każdej etykiety jest następujący: musisz w ten sposób ukształtować swoją duszę, by największy brutal nie odważył się zaczepić twojej osoby nawet wówczas, gdy najspokojniej sobie siedzisz.
Uprzejmość to podstawa. Samuraj nie klnie, nawet największego wroga. Wulgarne słowa świadczą bowiem przede wszystkim o nas samych. Możemy sami ocenić, ilu wojowników z naszego dojo potrafi zawsze utrzymać nerwy na wodzy. A przecież chłód i opanowanie to podstawowe cechy samuraja.
***
Gdy inni mówią o tobie źle, to nie odpłacaj złem, lecz raczej zastanów się nad tym, czy nie mogłeś sumienniej wykonywać swych obowiązków.
Niemal w każdym zarzucie kierowanym do samuraja (poza niegodnymi obelgami) jest ziarno prawdy. Zamiast więc reagować agresją, należy się zastanowić nad słowami oponenta. A następnie zmienić swoją taktykę tak, by argumenty przeciwnika stawały się pozbawione podstaw (i wówczas, gdy jest on słaby, pozostanie mu tylko miotanie obelg). Skoro staliśmy się lepsi niż wczoraj, od jutra zacznijmy się doskonalić; przez całe życie, dzień po dniu, trzeba dążyć do perfekcji. To też nie kończy się nigdy.
***
Należy wciąż hartować swoje męstwo, usiłować przewyższać w nim innych i nigdy nie czuć się gorszym od tego czy tamtego wojownika.
Często zachowanie niegodne samuraja jest spowodowane kompleksami. Nie możemy sobie pozwolić na takowe. Ale właśnie brakiem opanowania i łamaniem zasad Drogi udowadniamy, iż boimy się lepszych od nas. Lub sami mamy o sobie kiepskie mniemanie.
***
Samurajom z naszego dojo bez wątpienia brakuje wiele do doskonałości. Jednak najważniejsze, że stale nad sobą pracujemy. Bo przecież: Wiecznie niespokojny, powinieneś przez całe życie poszukiwać odpowiedzi, jak sprostać regułom Drogi, praktykować wytrwale i bez ustanku. To właśnie jest Droga.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)