***
- Proszę państwa, jest dowód na istnienie więzień CIA w Polsce! Proszę, oto artykuł w „New York Times"! Tu jest wszystko dokładnie opisane!
***
W ten właśnie sposób Józef Pinior próbuje o sobie przypomnieć polskiej opinii publicznej. Rozumiem, że może mu nie odpowiadać rola żywej skamieliny „Solidarności", lecz czemu walczy o swoją pozycję rozsiewając nieuzasadnione, a zarazem niebezpieczne pogłoski o własnym kraju?
Pinior dziwi się, że po publikacji „NYT" nikt nie wyciągnął z niej wniosków. Nie przyjmuje najwyraźniej do siebie faktu, że teksty w zachodniej prasie po prostu nie miały wartości merytorycznej. Dlatego już dawno zapomnieli o nich zarówno politycy, jak i dziennikarze. No, ale z drugiej strony - teraz Pinior może ponownie robić aferę z tego samego.
Najbardziej żałosne jest jego powoływanie się na rozkład lotów domniemanych samolotów CIA. Owszem, lądowały w Szymanach, ale ledwie kilka razy. W Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii lub Hiszpanii bywały po kilkadziesiąt razy. Dlaczego więc Pinior żąda wyjaśnień od Polski, a nie np. od Niemiec?
Niewykluczone, że obecna antypolska kampania Piniora ma na celu nie tyle zdobycie poparcia w atakowanym przez siebie kraju, co zapewnienie sobie popularności w strukturach administracyjnych UE - które swego czasu bardzo chciały więzienia CIA odnaleźć. Jak w wyborach nie wyjdzie, to zawsze jakaś ciepła posada konsultanta doradcy zastępcy komisarza się znajdzie.
***
Na koniec przyznaję, iż może się okazać, że moja krytyka Józefa Piniora jest nieuzasadniona. Ostatecznie w samej Polsce inny reprezentant politycznego planktonu - Roman Giertych, również stara się wykorzystać sprawę więzień do odbudowy politycznej kariery.
Także sam rząd zdaje się podejmować kroki w celu zareklamowania Polski w świecie arabskim jako ciekawego celu ataków. Sprzeciwiali się tarczy mówiąc, że sprowadza ona na nasz kraj zagrożenie. Teraz chcą publicznie prowadzić śledztwo w celu udowodnienia, iż torturowaliśmy u siebie ludzi, którzy nadal są bohaterami dla tysięcy (jeśli nie milionów) Arabów. Bardzo sprytnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)