By udowodnić tę tezę przedstawię ranking dotychczasowych prezydentów. Okazja ku temu jest dobra – zbliża się trzecia rocznica objęcia urzędu przez obecnego prezydenta, a ponadto dziś 86. rocznica zabójstwa Gabriela Narutowicza. To symboliczna data, o której mało kto już pamięta.
Niestety, z racji tego, iż prezydent Narutowicz rządził tylko tydzień musiałem go pominąć. Z oczywistych względów pomijam również Bolesława Bieruta. Zaczynam od ostatniego miejsca:
7. Wojciech Jaruzelski – wybrany prezydentem przez Zgromadzenie Narodowe na skutek porozumienia „okrągłego stołu”. Wcześniej wojskowy dyktator, obecnie sądzony.
6. Lech Wałęsa – przywódca „Solidarności”, który jednak całkowicie nie sprawdził się jako prezydent. Wybrany w demokratycznych wyborach. Jego chaotyczna postawa doprowadziła w dużym stopniu do zatrzymania reform politycznych w kraju. Zwłaszcza druga połowa jego prezydentury cechowała się całkowitym brakiem spójnej wizji.
5. Aleksander Kwaśniewski – były aparatczyk PZPR. Wybrany w demokratycznych wyborach. Umocnił wpływy dawnej komunistycznej nomenklatury. Znany z częstego nadużywania alkoholu, również podczas ważnych uroczystości państwowych. Na plus można mu zaliczyć niewątpliwą inteligencję, intuicję oraz zdolności dyplomatyczne. Niestety zwykle używane w celach niezgodnych z polską racją stanu.
4. Władysław Raczkiewicz – prezydent RP podczas II wojny światowej. Mianowany przez Ignacego Mościckiego, więc nie pochodzący z wyboru. Był symbolem ciągłości polskiej władzy państwowej, ale często ulegał różnego rodzaju źródłom nacisków.
3. Stanisław Wojciechowski – zastąpił na urzędzie Gabriela Narutowicza. Wybrany przez Zgromadzenie Narodowe. Nie potrafił powstrzymać narastającej w kraju anarchii, należy jednak podkreślić, iż jego prerogatywy nie były zbyt wielkie. Podczas zamachu majowego swoją postawą przyczynił się do uchronienia kraju przed wojną domową.
2. Ignacy Mościcki – wybrany przez Zgromadzenie Narodowe na skutek zamachu majowego. Sposób elekcji był więc daleki od demokracji. Bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego i wykonawca jego politycznej woli. Był jednak prawdziwym intelektualistą, a z czasem zaczął uniezależniać się od protektorów z obozu sanacji.
1. Lech Kaczyński – urzędujący prezydent. Wybrany w demokratycznych wyborach. Mimo ciągłych ataków obozu rządowego (podobnych do kampanii nienawiści przeciw Narutowiczowi), stara się utrzymać kurs krajowej polityki zgodnie z polską racją stanu. Unika rzeczywistych i ewidentnych wpadek.


Komentarze
Pokaż komentarze (186)