- To nie tak miało być, przyjaciele! Z naszych marzeń pozostało tak niewiele! Nie ma pracy, nie ma chleba, próżny trud! Utopione w słowach troski i nadzieje! Wybrzmiewają echem wśród spuszczonych głów!
- Ależ Donaldzie, nie mów tak… Polska ma przecież coś, czego żaden inny kraj nie posiada!
- Wiem, Grzesiu, wiem. Polska ma mnie! Ale jak długo? Widziałeś moje ostatnie zdjęcia? Na niektórych wyglądam na siedemdziesiąt lat! Małgosia mnie w ostatni weekend nie poznała! Nie, nie, nie… To nie tak miało być! Miały być wywiady, wizyty w zakładach pracy…
- No to przecież są wywiady…
- Ale o czym?! Na początku, owszem, było miło. Ale teraz to tylko kryzys i kryzys! A jak nie kryzys to czemu zdymisjonowałem tego, dlaczego nie zdymisjonowałem tamtego i czemu Waluś coś tam powiedział. Męczy mnie to, Grzesiu. Męczy!
- Musisz być silny, Donaldzie… Jesteś silny! Popatrz, przyniosłem nowe wyniki sondaży. Prawie nic się nie zmienia…
- Prawie? Prawie czyni wielką różnicę! Wiesz co ostatnio napisali w gazecie?
- Hm…
- Napisali, że mamy takie poparcie jak Kaczka, gdy odchodził!
- To jakieś bzdury!
- Może i bzdury, ale kiedyś by im do głowy nie przyszły takie porównania.
- Po prostu przeżywamy teraz mały kryzys…
- Nie wymawiaj przy mnie tego słowa!! Już się go dosyć nasłuchałem!
- Och, dobrze, przepraszam Donaldzie… Może, hm, pomówmy o czymś innym? Dlaczego mnie łaskawie wezwałeś do siebie…?
- A, właśnie… Musisz szarpnąć za cugle i skończyć rumakowanie Januszka, Stefcia i Julci. I Seby też. Nasza gromadka się dobrze bawi, ale nie rozumie konieczności dziejowej. A tymczasem ta teraz nakazuje nam…
- Tak…?
- Nakazuje nam, hm… Nakazuje zaprzyjaźnić się z Kaczorkami. Trzeba podzielić się z nimi odpowiedzialnością za ten cały bajzel. A może nawet… oddać im go z powrotem.
- Co?! Donaldzie, wierzę niezachwianie w twój oświecony geniusz, ale to nie tak miało być!
- Wiem, wiem… Ale ty nie wiesz jak na mnie Małgośka ostatnio patrzy…
Inne tematy w dziale Polityka