254 obserwujących
1892 notki
3001k odsłon
  3379   0

Czy ktoś obroni Polskę przed PKW?

Szokująco nieporadne działania PKW wywołały początkowo falę memów i żartów na Twitterze oraz Facebooku. Jednak śledząc internetowe wpisy dziś, nie zauważyłem już dużo dowcipów. Jest za to dużo irytacji i narastająca wściekłość. Padają już pytania, czy przypadkiem wszystko nie skończy się ostatecznie powtórzeniem wyborów.

Ale w tej chwili tak naprawdę trudno powiedzieć, jak to się wszystko skończy. Panuje chaos informacyjny, nakręcany w dużym stopniu przez samą PKW. Już przy okazji poprzednich wyborów kpiono, że sędziowie z komisji starają się podgrzewać atmosferę poprzez przekładanie konferencji, informowaniu o kluczowych faktach pod koniec długiej wypowiedzi itp. Teraz widać, że akurat taki sposób funkcjonowania PKW może nie być przypadkowy, a rzekoma niekompetencja czy komunikacyjna indolencja to sprytna i przemyślana taktyka. Ale czemu miałaby służyć taka taktyka? To jest właśnie kluczowe pytania.

Sytuacją w PKW (a właściwie w Krajowym Biurze Wyborczym) zaczął zajmować się NIK. To dobrze. Ale jeszcze lepiej byłoby, gdyby osobom nadzorującym tak ważny element naszej demokracji przyjrzały się też służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju – w tym kontrwywiadowcze. Bo to, co wyprawia PKW, zaczyna sprawiać wrażenie akcji mającej na celu wprowadzenie w Polsce zamętu.

Na koniec warto podkreślić jedną rzecz. Ktoś może powiedzieć, że sędziowie z PKW to po prostu – delikatnie mówiąc – niezbyt lotni ludzie. Ale przypominam, że PKW składa się z sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. To nie są jakieś wiejskie głupki. To jest elita polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Lubię to! Skomentuj44 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale