127 obserwujących
3703 notki
1720k odsłon
156 odsłon

Były wicekanclerz RFN S.Gabriel: "UE kompletnie nie zdała egzaminu”

Wykop Skomentuj2

Polecam zapis mojego radiowego wywiadu ,jakiego udzieliłem red. Michałowi Kolanko dla „ Radia dla Ciebie”. Oto treść tej rozmowy:

Dzień dobry, Michał Kolanko audycja „Polityka w południe” Państwa i moim gościem jest dzisiaj europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki, dzień dobry.

– Witam Panie Redaktorze, witam Państwa bardzo serdecznie.

Panie Pośle, pierwsze pytanie, czy uważa Pan, że reakcja Unii Europejskiej na kryzys koronawirusa, wywołany koronawirusem była czy jest adekwatna?

– Uważam, podobnie jak wielu polityków , także tych słynących z euroentuzjazmu, z takiego wręcz uwielbienia dla Unii Europejskiej, jak chociażby były wicekanclerz Niemiec przez cztery lata, a potem przez rok szef niemieckiej dyplomacji, socjalista Sigmar Gabriel, który stwierdził, że cyt. „Unia Europejska kompletnie nie zdała egzaminu”. Uważam podobnie: rzeczywiście Unia zachowała się jak taki struś, który chowa głowę w piasek, licząc, że problemy przeminą. Jej reakcja była bardzo spóźniona, pomoc finansowa, o której się mówi, to są pieniądze, które i tak już wcześniej zostały dane poszczególnym krajom członkowskim, jak np. Polsce, tylko, że teraz Unia łaskawie się zgodziła, że zamiast np. na wodociągi czy na autostradę, to my te pieniądze przeznaczymy na pomoc medyczną, czy pomoc dla małych i średnich firm, czy pomoc dla tych, którzy stają się bezrobotni. Tutaj Unia jest powszechnie krytykowana, a ponieważ natura polityczna, jak Pan wie, Panie Redaktorze nie znosi próżni, no , to wchodzą w to Chiny, wchodzi w to Rosja. Szef włoskiej dyplomacji z kolei, Luigi Di Maio po tym, jak Chiny pomogły Włochom, to stwierdził publicznie, że „Włochy wreszcie nie są same”, z taką aluzją, że Unia Italię pozostawiła samą. Zwracam uwagę też na artykuł „Le Figaro” we Francji, gdzie ni mniej ni więcej tylko ujawnił ten francuski ,bardzo prestiżowy, wpływowy dziennik o takiej liberalnej orientacji, że dopiero Unia Europejska musiała postraszyć sankcjami Niemcy i Francję, żeby te kraje łaskawie przestały blokować pomoc dla Włoch. To pokazuje, że rzeczywiście nie tylko Unia w dużej mierze zawodzi, ale też te państwa, które są motorami integracji europejskiej, mówię o Republice Federalnej Niemiec i Republice Francuskiej, te państwa również zasklepiły się w swoim egoizmie i też nie zdają egzaminu jako liderzy Unii.

Ale z drugiej strony jest też jasne, że jeśli chodzi o system opieki zdrowotnej, tak jak inne kompetencje krajowe, no ,właśnie to są w ramach Unii Europejskiej kompetencje przede wszystkim krajów Unii, tak samo, jak kwestie wymiaru sprawiedliwości . No i też jest pytanie, czy można zarzucać Unii brak reakcji w sytuacji, w której to jest właśnie sprawa krajów członkowskich?

– Bardzo dobrze, że Pan o tym mówi, ponieważ to pokazuje, w jaką pułapkę wpadła Unia, tylko że wcześniej ją sama sobie przygotowała. Otóż Unia przez ostatnich kilka lat wielokrotnie wtrącała się w wewnętrzne sprawy krajów członkowskich np. Polski i Węgier i nie tylko, w obszarze wymiaru sprawiedliwości, mimo że Traktat Lizboński, Traktaty Europejskie, generalnie jasno stanowią, że wymiar sprawiedliwości, podobnie jak system zdrowia, jak służba zdrowia, to są sprawy pozostające w kompetencji państw narodowych, państw członkowskich, ale skoro Unia Europejska...

No właśnie, skoro państwo narodowe, to wejdę Panu w słowo...

– ... Skoro Unia Europejska wtrącała się w wymiar sprawiedliwości, to teraz gdy się nie wtrąca w opiekę zdrowotną, to pytanie : czy nie jest to hipokryzja, czy nie są to podwójne standardy. Ale generalnie biorąc, to już ostatnie zdanie, Unia nie będzie robić niczego za poszczególne kraje członkowskie, ale może wykorzystać unijne forum do tego, żeby koordynować tę pomoc. Na razie przypomnę, w czwartek był unijny szczyt i liderzy krajów członkowskich rozjechali się z niczym, Unia nie była w stanie wypracować żadnego wspólnego stanowiska i to jest przerażające.

Ale z drugiej strony też jest tak, że to się też rozbiło o kwestię tych specjalnych instrumentów finansowych, które miałyby wspomóc w walce z kryzysem gospodarki krajów Unii, ale jest podział Północ-Południe i ten podział się ujawnił na tym czwartkowym szczycie.

– Dobrze, że Pan o tym powiedział, to jest fotografia rzeczywistości, rzeczywiście pandemia koronawirusa pogłębiła taki utajony podział na bogatszą Europę Północną, i biedniejszą, mniej zamożną -można lepiej powiedzieć - Europę Południową. Z ednej strony mamy Niemcy, Holandię, Finlandię, przy Niemcach jak zwykle Austria, a z drugiej strony Francja, Hiszpania, Włochy, Portugalia, te kraje chcą uruchomienia takich specjalnych obligacji, nazwijmy to „koronaobligacji”, jak niektórzy to określają. Berlin z Hagą, Helsinkami, Wiedniem się temu przeciwstawia i jak widać te deklamacje o europejskiej solidarności, to jest tylko na pokaz, to jak trzeba jakimś krajom na siłę zafundować imigrantów spoza Europy, głównie muzułmanów, to wtedy się mówi odnośnie solidarności, skoro jakieś kraje przyjęły, to wy też musicie, a jak dochodzi co do czego, wtedy to rzeczywiście poszczególne państwa, nawet bogatsze od nas np. Włochy, Hiszpania potrzebuja realnej pomocy, to tej pomocy od strony bogatszych czy najbogatszych krajów Europy, jako takiej nie ma.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka