Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
54
BLOG

REPARACJE OD WTORKU...

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Sport Obserwuj notkę 2

W XVII wieku podczas "Potopu" Szwedzi zagrabili Polakom -o czym wciąż za mało osób wie - tyle dobr kultury ,obrazów, gobelinow,rękodzieł ze złota i srebra,książek, ręcznie robionych mebli,że procentowo było tego więcej niż później zrabowały nam Rosja (i " biala", carska i "czerwona", komunistyczna) i Niemcy. Niby sąsiedzi z północy mieli to oddać-nawet zobowiązali się do tego na piśmie . Ba,było to częścią Traktatu Oliwskiego z 1660 roku. W rzeczywistości oddali bardzo mało : trochę po podpisaniu owego traktatu w dzielnicy Gdańska -Oliwie ,a.potem też niewiele na ręce księcia Adama Czartoryskiego w XIX wieku,gdy Polski nie było na mapie,a książe rezydował w Paryżu ,w Hotelu Lambert i był uznawanym reprezentantem Polski. Do dziś najstarszy druk w języku polskim- Statut Łaskiego znajduje się.w bibliotece szwedzkiego Uniwesytetu Uppsala,a przed pałacem królewskim w Sztokholmie stoją zrabowane Polsce.dwa kamienne lwy. 


A.zatem : czas na reparacje ! Nie,proszę nie regulować odbiornikow. To jest rubryka sportowa - a nie polityczna. Tak.naprawdę bowiem piszę o sporcie . Bo owe reparacje ,które od Szwedów należą się nam ,jak psu zupa zacznijmy od wtorku : od zwycięstwa w meczu finałowym baraży o polnocnoamerykanski Mundial. Zawsze od czegoś.trzeba zacząć,czyż nie ? .

Po thrillerze na własne życzenie z Albanią nie będziemy faworytami w.Sztokholmie. Po pierwsze ze względu na historię: Wygraliśmy z nimi mniej niż jedną trzecią rozegranych spotkań(9 na 28) ! Po drugie : Trzy Korony efektownie rozbiły Ukrainy dominując przez.praktycznie cały mecz. Myśmy cierpieli katusze -oni kazali.przeciwnikom.siebie słuchać.

Miałem 11 lat ,gdy w czarno -białej telewizji oglądałem futbolowe mistrzostwa świata w kapitalistycznej Niemieckiej Republice Federalnej. Tam naszych najezdzcow z XVII wieku ogralismy 1-0 po golu Grzegorza Lato tuż przed przerwą. Jednak bohaterem Bialo-Czerwonych został nie późniejszy król strzelców turnieju,ale.nasz bramkarz Jan Tomaszewski.,który obronił rzut karny. To było decydujące. Potem zresztą Jasiu-jestem z nim po imieniu,a więc to żadne spoufalanie się -.obronił jeszcze jedną "jedenastke". Było to w półfinalowym "meczu na wodzie" we Frankfurcie nad Menem.,kiedy to boisko nie nadawało się do gry,a.Polska była pozbawiona swojego największego atutu na Mundialu 1974.czyli grę skrzydłami. Ale.zostawmy Szwabów-wróćmy do Wikingów. Potem jeszcze, już na żywo widziałem starcia polsko- szwedzkie dwa razy. W.ostatniej dekadzie ubiegłego wieku.przeżywałem dwukrotnie gorycz porażki : na.Stadionie Śląskim oraz.w ich.stolicy. Pojechalem do Sztokholmu z liczna grupą kibiców Biało -Czerwonych. Do awansu.do baraży wystarczał nam remis. Trenerem.był "Wójt"czyli Janusz Wójcik. Przegraliśmy 0-2.,choć przegrać nie musieliśmy. Poza samym meczem zapamiętałem dwie rzeczy. Mój zachwyt nad nowoczesnym stadionem piłkarskim , zazdrość i myśl "a kiedy tak bedzie u nas ?" . A druga ,przykra, z pobytu w dobrym hotelu,gdzie jak się dowiedzieli , że przyjadą Polacy zaraz opróżnili mini-bary w pokojach ,aby gościem ze Wschodu nie mogli niczego wynieść nie płacąc. Żenada po.szwedzku. We.wtorek.w.jednej sprawie mogłoby być ,jak.w.XVII wieku

 Chodzi o oblężenie Częstochowy. Szwedzi ją.oblegali ,oblegali.,ale nie zdobyli. Powtórka mile widziana. A kto w roli zwycięskiego ojca przeora Augustyna Kordeckiego ? Jan Urban ? Piotr Zielinski ? Kamil.Grabara? Robert.Lewandowski.? Wszystko.jedno. Byleby wiktoria była...

*Artykuł ukazał się w "Gazecie Olsztyńskiej"

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Sport