118 obserwujących
3442 notki
1646k odsłon
188 odsłon

Dłuższa kolejka do ligowego play off i czas na koronę dla Polaka w IMŚ

Wykop Skomentuj2

Przedsezonowa rozmowa z europosłem Ryszardem Czarneckim, znawcą i sympatykiem żużla, honorowym patronem prestiżowych imprez

Dziś rozpoczynają się (wreszcie!) zawody żużlowej Ekstraligi - najsilniejsze ligi speedwaya na świecie. Z tej okazji na chwilę (!) zawieszam na kołku politykę i publikuję wywiad, którego udzieliłem red. Bartłomiejowi Czekańskiemu dla „Tygodnika Żużlowego”. Na koniec sezonu, jesienią przekonamy się czy moje prognozy były właściwe... A oto tekst rozmowy, która ukazała się w ostatnim numerze „TŻ”.

-Powoli zima odpuści i zacznie się ligowa młócka. Oby fascynująca. Twoje typy jako eksperta żużlowego i miłośnika tego sportu, któremu tak wydatnie pomagasz? Hampel w Unii Leszno, czy to będzie strzał na obronienie mistrzowskiego tytułu? Dokupili tam jeszcze utalentowanego Australijczyka Brady Kurtza. Z Kołodziejem, Sajfutdinowem, Piotrem Pawlickim i znakomitymi juniorami nie mają słabych punktów. Ktoś ich zatrzyma?

- Leszno nawet bez tych transferów byłoby jednym z faworytów ligi. Bądź co bądź, jest drużynowym mistrzem kraju. Dla przestrogi jednak przypomnę, co stało się dwa lata temu (w 2016 roku), gdy ta sama Unia Leszno,  też jako ówczesny mistrz Polski, rozpaczliwie broniła się przed spadkiem. To był bardzo nerwowy sezon dla kibiców „Byków”, ale na tym polega urok i siła przyciągania żużla. Na papierze Unia ma bardzo silny skład, lecz same nazwiska nie jeżdżą. Jednak Hampel to bardzo duże wzmocnienie. Ale tak dla kolejnej przestrogi: czy pamiętasz niesamowity toruński zespół prezesa Marka Karwana z Rickardssonem, Crumpem, Protasiewiczem, Jagusiem, Bajerskim, czy Sawiną z 2003 roku? I bardzo szybko, bo już w lany poniedziałek, zaledwie w czwartej kolejce, ponieśli oni porażkę, a przecież mieli wygrać wszystko. Pamiętasz z kim wtedy przegrali? Nie wysilaj pamięci. Z WTS-em we Wrocławiu. Wniosek: złotych medali nie należy wieszać na niczyich szyjach już przed sezonem.



- Betard Sparta Wrocław sięgnęła po Australijczyka Maksa Fricke. Duży talent. Czy numer osiem w drużynie (nowość w takiej postaci) zarezerwowany dla zawodnika do 23 lat (np. właśnie dla Fricke, gdyż można tam wstawić obcokrajowca) zrobi różnicę? Oczywiście na korzyść Sparty.



- To ciekawy manewr i wydaje się, że bardzo dobra inwestycja wicemistrza Polski. Obserwowałem uważnie jazdę Maksa Fricke w dwóch ostatnich sezonach i myślę, że z czasem może dołączyć do takich legend speedwaya z Australii, jak Jason Crump, czy Jason Doyle - choć ten swoją legendę jeszcze pisze. Mówimy tu o byłym mistrzu świata juniorów (Fricke), ale jest też druga strona medalu: może wprowadzenie owego numeru „8” będzie szansą dla wielu zawodników, trampoliną dla talentów. A skąd wiesz, czy akurat nie skorzysta z niej 22-letni Damian Dróżdż, też ze Sparty Betard Wrocław? Ma jeździć w tym roku w lidze brytyjskiej. Może też dane mu będzie zabłysnąć w Polsce?



- Czy Szymon Woźniak, który zwykle wygrywa wyścig za wyścigiem na gorzowskim torze,da tamtejszej Stali mistrzowski tytuł, choć ta już jest bez Iversena? Trochę słabo to widzę. A Ty?



- Życie pokaże. Żadnego zespołu nie można automatycznie przekreślać, tak jak żadnego nie można przedwcześnie koronować na mistrza. A Szymon Woźniak, niespodziewany - i wciąż aktualny - indywidualny mistrz Polski, to utalentowany zawodnik. Musi jednak bardzo równo i wysoko punktować w lidze, aby Gorzów powalczył o najwyższe cele. Jego średnia punktowa z zeszłego sezonu nie była zbyt wysoka - trochę ponad 1,5 pkt. na bieg, choć z drugiej strony, Szymon nie był prowadzącym parę i inaczej ustawiony pewnie zdobyłby więcej punktów.



-O Falubazie mówi się, że może on wylądować nawet na miejscu barażowym. Jest z nim aż tak źle? Czy to tylko strachy na lachy? Odeszli Hampel czy Doyle, no i Marek Cieślak, ale wrócił Zengota, który świetne śmiga przy Wrocławskiej 69.



- Nie pozbawiajmy Zielonej Góry szans na medal z góry! Cóż, człowiek nawet nie czuje, jak mu się czasem rymuje (śmiech). Rzeczywiście, Falubaz poniósł straty. Odejście trenera Cieślaka to problem, z drugiej strony Adam Skórnicki, trener mistrzów Polski z 2015 roku, czyli Unii Leszno, to bardzo dobry menedżer i może sporo wnieść do drużyny startującej na przepięknie położonym stadionie na drodze wylotowej z Zielonej Góry do Wrocławia. Jednak jakiś orzech do zgryzienia z pewnością będzie miał.



- Z kolei, ktoś wokół Włókniarza Częstochowa nadął balon, że to drużyna - pewniak na play offy. Według mnie,niekoniecznie. Głośny transfer Miedzińskiego to trochę mało, a i inne nazwiska też nie są aż takimi pewniakami, aczkolwiek ci ludzie potrafią jechać, gdy trafią ze sprzętem. A co Ty o tym sądzisz?




- Kibice z Częstochowy mają w tym roku wielkie aspiracje, a działacze chyba jeszcze większe. Patrząc realnie, to jedna z większych niewiadomych w naszej Ekstralidze: może być „czarnym koniem”, ale nie musi. Przyjście Cieślaka to wielki plus. Olbrzymia dotacja z Urzędu Miasta - 3,5 miliona złotych na częstochowski żużel tylko w tym roku! - to kolejny plus. Oby tylko w roku powyborczym, czyli przyszłym, Włókniarz dostał od nowego, czy starego prezydenta oraz Rady Miasta podobne środki. Pytanie o juniorów - bo właśnie nimi przy wyrównanym poziomie polskich seniorów i cudzoziemców wygrywa się ligę. Na papierze to nie jest mocny punkt Częstochowy, a jak będzie w praktyce? Czy będący po kontuzji Lindgren, wraz z Musielakiem i z sympatycznym triumfatorem Grand Prix w Toruniu - Miedzińskim oraz Madsenem i Kudriaszowem powalczą o medal? Zobaczymy.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport