83 obserwujących
510 notek
1473k odsłony
463 odsłony

Komisja Edukacji Narodowej w walce z Ciemnogrodem

Wykop Skomentuj12

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie …Nadto jestem przekonany, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli

Miał absolutną rację Jan Zamoyski, kreśląc te słowa. Niestety, ale młodzieży chowanie i oświata była w Rzeczpospolitej własnością (dobre słowo) jezuitów i skutkiem tego znajdowała się w opłakanym stanie. Nie było nawet polskiej terminologii nauk przyrodniczych i ścisłych, zaś język polski nie był w ogóle przedmiotem nauczania.

Szkoły jezuickie kształciły młodzież szlachecką, skupiały się na szczeblu średnim i wyższym, a nauczały głównie łaciny, retoryki, filozofii katolickiej, teologii. Matematyka i fizyka (jakkolwiek wstępowały) były na przerażająco niskim poziomie. Sam Józef Wybicki (który poznał jezuickie nauczanie) twierdził w swoich pamiętnikach, że w szkole jezuickiej „myśleć nie uczono, a nawet zakazywano”. Inni kpili, że produkowano mówców łacińskich, chwalących porządek społeczny w Polsce i zalecających uniżoność wobec możnych.

Jezuici oczywiście nie przejmowali się szkolnictwem elementarnym, uczącym pisania i czytania. Oświatą dla ludu zajmowali się w teorii proboszczowie, w praktyce organiści, którzy często sami byli niepiśmienni, więc prosta ludność edukowała się klepiąc modlitwy.

Można śmiało rzec, że jezuici pracowicie przez wieki zamieniali nasz kraj w Ciemnogród. Gdy w roku 1773 papież Klemens XIV skasował zakon jezuitów, król Stanisław August Poniatowski wykorzystał okazję i doprowadził do powołania Komisji nad Edukacją Młodzi Szlacheckiej Dozór Mającej, w skrócie KEN (14 października, czyli dniu utworzenia KEN, w naszym kraju jest obchodzony Dzień Edukacji Narodowej). Oświatę miały finansować dochody z olbrzymiego majątku pojezuickiego, szacowanego na ok. 32 miliony zł.

KEN dostała osobisty protektorat króla Poniatowskiego i Familii, po czym wzięła się do roboty i pod przewodnictwem Hugona Kołłątaja (członkami byli też Julian Ursyn Niemcewicz, Franciszek Bieliński) opracowano trzystopniowy model szkół podstawowych i średnich.

Oczywiście Komisji utrudniano pracę jak tylko można, i to na każdym szczeblu. Do samej komisji weszli degeneraci i złodzieje, tacy jak biskup Massalski i biskup Młodziejowski, którzy są autorami ogromnych nadużyć finansowych. W Sejmie oczadzeni posłowie ograniczali Komisji jej środki finansowe, nawet odrzucili w 1780 roku kodeks szkół elementarnych. Także w samych szkołach stara kadra nauczycielska, oparta na klerze wywodzącym się z zakonów jezuickich, często bojkotowała i ignorowała zarządzenia (m.in. nie dopuszczając dziewcząt do nauki).

KEN zakończyła swoją działalność w 1794, zniszczona przez Targowicę. Jednak dorobek Komisji Edukacji Narodowej w dużej części przetrwał i jest nie do przecenienia: zreorganizowano system szkół podstawowych, średnich oraz Akademię Krakowską i Wileńską, wydano 27 podręczników z polską terminologią naukową, zaczęto kształcić normalnych nauczycieli (którzy stopniowo wymieniali jezuickich), wprowadzono programy nauczania w duchu umiarkowanego (ale zawsze) oświecenia, nauczano w języku polskim. Ogromnym osiągnięciem była specjalizacja nauczycieli – tylko w najniższych dwóch klasach nauczyciel uczył wszystkich przedmiotów, dalej pozostali koncentrowali się na jednym dziale.

image

Mimo iż KEN upadła w sensie organizacyjnym, to jednak jej dorobek i sam system został częściowo podtrzymany w zaborach Warto też podkreślić – KEN była pierwszą w osiemnastowiecznej Europie świecką władzą oświatową o charakterze odrębnego ministerstwa. Niesamowity sukces, zważywszy na ciężkie czasy.

http://www.ptta.pl/pef/pdf/k/ken.pdf

„Komisja Edukacji Narodowej na tle roli oświaty w dziejowym rozwoju Polski” Bogdan Suchodolski

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura