Przychodnia nie przyjęła pacjenta, bo nie ma ważnego ubezpieczenia zdrowotnego. Szpital wystawił choremu rachunek, bo uznał, że ten nie jest ubezpieczony. Media ferują wyrok: winny jest ZUS. Gdyby Zakład kierował każdą tego typu sprawę do sądu to wszystkie by wygrał.
Doniesienia prasowe o kłopotach z udokumentowaniem ubezpieczenia zdrowotnego pojawiają się tak systematycznie, jak informacje o celebrytach na imprezach. Przy okazji każdej takiej publikacji gazety stawiają tezę o winie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ich zdaniem to ZUS ponosi odpowiedzialność za brak informacji w ZOZ-ach o fakcie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez pacjentów. Stawianiu tego rodzaju tez często sprzyjają wypowiedzi lekarzy, którzy również starają się zrzucić winę na ZUS. Prawda jest mało ważna i dziennikarze nie starają się jej odkryć. Najłatwiej bowiem oskarżyć Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wystarczy wskazać przesłankę winy, tj. fakt, że to Zakład jest pośrednikiem w poborze składek na ubezpieczenie zdrowotne. A clue sprawy leży właśnie w słowie „pośredniczy”. Oznacza to, że ZUS, zarówno informacje o ubezpieczeniu zdrowotnym, jak i składki płacone z tego tytułu przekazuje dalej – do Narodowego Funduszu Zdrowia. To NFZ prowadzi Centralny Wykaz Ubezpieczonych (CWU), który stanowi skarbnicę informacji dla wszystkich publicznych i niepublicznych ZOZ-ów. Zgodnie z obowiązującym prawem Zakład raz w tygodniu przesyła do Funduszu informacje o nowych zgłoszeniach do ubezpieczenia zdrowotnego i każdym wyrejestrowaniu z tego ubezpieczenia. Informacja o zgłoszeniach i wyrejestrowaniach z ubezpieczenia pochodzi od płatników składek, którzy przekazują ją do ZUS, wraz z informacjami dotyczącymi ubezpieczeń społecznych. Raz w miesiącu natomiast Zakład przekazuje do NFZ imienny wykaz ubezpieczonych, za których wpływają składki. W oparciu o wszystkie te informacje Fundusz aktualizuje Centralny Wykaz Ubezpieczonych. Co bardzo istotne, ZUS nie poprzestaje jedynie na wskazanych prawnie obowiązkach względem NFZ i CWU. Zakład wykonuje na rzecz CWU szereg działań niestandardowych, w tym m.in. pomaga wyjaśnić przypadki wątpliwości w kwestii ważności ubezpieczenia zdrowotnego.
Na koniec warto podkreślić, że ZUS nie jest i nie może być odpowiedzialny za częstotliwość przekazywania informacji o ubezpieczonych do oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia i lokalnych ZOZ-ów. To już nie leży w gestii Zakładu.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)