W nowym modelu oparcia socjalnego nadal określanego jako pomoc społeczna koniecznym wydaje się przyjęcie założenia, że obowiązkiem wszystkich uczestników procesu radzenia sobie z ubóstwem i wykluczeniem jest współdziałanie ze sobą, a nie tylko osoby „w potrzebie” z instytucją pomocy społecznej. Niestety, projekt zmian ustawy o pomocy społecznej nie wychodzi naprzeciw temu postulatowi.
Podzielam poglądy wyrażone z tekście Pawła Maczyńskiego „Fasadowe zmiany w ustawie o pomocy społecznej”. https://www.prawo.pl/samorzad/zmiany-w-ustawie-o-pomocy-spolecznej-ocenia-pawel-maczynski,1542014.html
Projekt nie uwzględnia, nie uszczegóławia jak pomoc społeczna ma spełniać obowiązek (art. 30 Konstytucji RP) poszanowania i ochrony godności człowieka, który bez zapewnienia mu koniecznego wsparcia prawdopodobnie sczeźnie. Dlaczego w systemie pomocy społecznej nie ma rzecznika praw osoby wymagającej wsparcia socjalnego? Należy podkreślić, iż bez umacniania podmiotowości osoby wymagającej wsparcia obowiązek ten nie będzie mógł być spełniony.
Projektowane zmiany nie uwalniają osób wymagających wsparcia z postrzegania i traktowania ich przez ludzi pomocy społecznej tak, jak traktuje się przedmioty.
Zmieniana pomoc społeczna nadal nie dostrzega nieakceptowalnych różnic w dostępie do świadczeń pomocy społecznej, które w większości przypadków są tym mniej dostępne im dana gmina ma niższe dochodu na mieszkańca. W takich gmnach problemów wymagających interwencji pomocy społecznej jest zwykle więcej niż w gminach o wysokich dochodach na mieszkańca.
Należy zauważyć, że niewydolna pomoc społeczna nie będzie w stanie skutecznie kontrolować, czy w rodzinach sprawujących pieczę zastępczą dzieciom nie dzieje się krzywda. Zbyt wiele widziałem patologii polegającej m.in. na tym, że na pomocy społecznej „różnej maści biznesmeni socjalni" robili interesa. Czy to głównie oni, w tym niektórzy aktywiści ngo mają być beneficjentami projektowanych zmian?


Komentarze
Pokaż komentarze