Kto ochrania rosyjską agenturę?
Centrum Usług Prawnych, Kancelaria Lega Artis, Aleja Stanów Zjednoczonych 51, 04-026 Warszawa to moskiewska jaczejka, która używa nazwy „kancelaria”. Już sama nazwa „Lega Artis” świadczy o tym, że twórcy nie mają pojęcia o łacinie. Użycie słowa „Lega” zamiast „Lege” jest wystarczająco dyskwalifikującym elementem. Na stronie reklamującej „kancelarię” nie znajdziemy żadnego nazwiska. Jedyną informacją, którą otrzymamy, jest stwierdzenie, że „Założyciel Kancelarii ukończył Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy kierunek Pedagogika i Resocjalizacja oraz Uniwersytet Warszawski kierunek: Prawo i Administracja”. Kim jest ten tajemniczy „założyciel”? W KRS figuruje jako Jakub Niezborała. W internecie można jeszcze znaleźć, że ma sprawę karną za wyłudzenie ponad 14 000 000 złotych. Ale nie to jest najważniejsze.
Centrum Usług Prawnych na swoim profilu na Facebook'u od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę zamieszcza materiały, których nie powstydziłby się sam Władymir Sołowjow (symbol moskiewskiej propagandy).
Dzisiaj na profilu „Lega Artis” ukazał się wpis: „Ukraiński attaché konsularny zatrzymany na granicy. Próbował wywieźć 140 tys. dolarów, 68 tys. euro, 12 kg złota i 13,8 kg złotej biżuterii...” zakończony następującym stwierdzeniem: „Pytanie: dlaczego ukraiński dyplomata uciekał z takim majątkiem, skoro – według zachodnich mediów – Ukraina wygrywa, a Rosja przegrywa? Przysłowie o szczurach opuszczających statek chyba jednak lepiej pasuje. Nie uchodźcy, nie żołnierze – dyplomaci. I to ci najwyżsi rangą. Łupieżczy wyścig o ostatnie pieniądze.”
Opis dotyczy sytuacji z 2021 roku. Wówczas pisał na ten temat portal Kresy.pl przedstawiając ze wszystkimi szczegółami ten skandal. Informując również o postanowieniach ukraińskiego sądu. Warto zadać pytanie, dlaczego dzisiaj ten temat wrócił? Jakąś poszlaką mogą być ostatnie zdania mówiące o „szczurach opuszczających statek”. Autor czy autorzy zapomnieli, albo nie nauczyli się tego przysłowia (stawiam na tę drugą opcję), że ten statek powinien być tonącym! Ten wpis jest reakcją na sukcesy Ukrainy!!!
Ta putinowska szczujnia – to najtaktowniejsze określenie „Lega Artis” - od ponad czterech lat sączy jad nienawiści do Ukrainy. Pracuje nad wywołaniem wrogości do Ukraińców i Ukrainy. Konsekwentnie podżega do nienawiści. Jest tubą Kremla! Wystarczy wejść na ich profil...
A gdzie jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która z mocy ustawy Prawo telekomunikacyjne art. 180 ust, 1 ma prawo (a nawet obowiązek) do blokowania podejrzanych stron internetowych? Dlaczego nie wszczęto śledztwa o rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji (art. 212 kk) i o nawoływaniu do nienawiści na tle narodowościowym (art. 257 kk), tym bardziej, że tego rodzaju przestępstwa są ścigane z urzędu! Dlaczego nie prześwietlono finansów tej firmy? Nie wszczęto postępowania w celu ujawnienia źródeł dochodów? Dlaczego komornik nie zabezpieczył środków tej „kancelarii” na poczet odszkodowań dla osób oszukanych przez Jakuba Niezborałę?
Może Minister Koordynator Służb Specjalnych Pan Tomasz Siemoniak zechce pochylić się nad tym tematem? Pomimo informowania w przestrzeni publicznej o agenturalnej działalności „Lega Artis”, nie podjęto żadnych działań. To skandal, że Rzeczpospolita toleruje taką wylęgarnię nienawiści, której działanie godzi przede wszystkim w nasze, polskie, interesy.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)