Dariusz Salamon
Jeśli nie należysz do Chrystusa to gdzie należysz? Nigdzie ? Bynajmniej....
8 obserwujących
271 notek
700k odsłon
289 odsłon

w Biedronce oczy musisz mieć bardziej otwarte aniżeli u Okulisty! I... Myśleć!

Wykop Skomentuj10

Kilka dni temu byłem na zakupach w Biedronce, patrzę - jest promocja sera a więc biorę bo tak już mam, że lubię promocję a jeśli jeszcze promocja dotyczy tego co i tak kupuję to już jestem szczęśliwy i nie ma to nic wspólnego z chciwością czy czymś podobnym, po prostu odzywa się we mnie myśliwy czy coś w tym guście.

Zazwyczaj i tak tracę na tych promocjach bo potem rozdaję to co kupiłem.

No więc jest tak, że są w promocji MIX sery Gouda - trzy rodzaje czy smaki, każdy po 300 gram, bierzesz  a płacisz za dwa.

No Bajka :D

Biorę zatem 3 paczki sera Gouda i po jakimś czasie znajduję się przy kasie, akurat obsługuje mnie znajoma i mnie informuje, że źle wziąłem, bo jeden z serów Gouda ma inną wagę i nie należy do promocji a wiec muszę zapłacić za trzy paczki bez promocji - rezygnuję z serów Gouda.

Obok serów w promocji leżą i sery bez promocji, tej samej firmy, podobne opakowania i napis promocja robią swoje... Ok. Nie będzie moja wina, przecież napisano sery 300 Gram! Przecież sam mawiałem lata temu: Ślepy w karty nie gra...

Dzisiaj znowu zaglądam do Biedronki i już jestem czujnym -  z serów Gouda zostały tylko 2 rodzaje, jeden "Normalny" czyli klasyczny i drugi o smaku salami, no dobra - biorę więc dwa o smaku salami i jeden klasyczny, trzy sery w paczkach po 300 gram, leżą w kartonach obok siebie a nad nimi napis promocja, sery Gouda 300 gram MIX - Za trzeci nie płacisz!

No więc biorę jeden ser klasyczny i dwa o smaku salami i po jakimś czasie znajduję się przy kasie, i tym razem obsługuje mnie ta sama znajoma, ale to akurat nie ma nic do rzeczy bo jestem czujny bardziej aniżeli zazwyczaj...

Rozmawiamy ze znajomą i ona mówi: No weszło 5 zł promocji, ale ja wiem, że oprócz serów wziąłem jeszcze co innego w podobnej promocji i suma zniżek mi się nie zgadza, więc znajoma bada sprawę i mówi, że na sery Gouda nie weszła promocja...

Okazało się, że sery Gouda o smaku Salami nie należą do promocji, jedynie owy ser klasyczny, który został sam bez trzeciego czy drugiego smaku, które były w promocji...

Obok siebie ustawiono sery tej samej firmy, w tych samych opakowaniach, wagach i ogłoszono na nie promocję, z tym, ze na leżący ser o smaku salami przy serach z promocją promocji nie zrobiono...

Jeśli JA miałem z tym problem to można założyć, że większość ludzi kupiła te sery w promocji płacąc cenę regularną bo kasa im promocji nie policzyła...

Myślę, że jest to celowa pułapka i takie rzeczy powinny być nie tylko zakazane, ale i surowo karane, zresztą sztuczek jest tam i więcej np niektóre towary oznacza się czerwonymi cenówkami co ma sugerować cenę promocyjną a w rzeczywistości jest to cena regularna... Niby chwyty dozwolone, ale...

Tak to już jest w krajach, gdzie władza zajmuje się tym, by się utrzymać przy władzy zamiast tym do czego została powołana...

jeśli masz czas to stań pod Biedronką, najlepiej w godzinach 10-13 albo 15 - 17 i przyjrzyj się wychodzącym ludziom, najbardziej kobietom - przystają na chodniku i z jakimś dziwnym zdziwieniem na twarzach przeglądają wydruki kasowe... One szukają błędu, myślą, ze je oszukano, ale najczęściej nie zostały dosłownie oszukane, najczęściej zostały upolowane przez zastosowanie przeróżnych technik marketingowo-manipulacyjnych, które nie są karalnymi w Polsce, ale nie zawsze są uczciwymi zachowaniami tego czy innego marketu ze znanych sieci...

Często do nich mówię: "Wszystko tanio tanio a przy kasie wychodzi dużo..." Jeszcze żadna nie powiedziała mi, że nie, kiwają tylko jakoś tak dziwnie głowami...albo mówią beznamiętnie i dziwnie cicho: No właśnie...

I jeszcze coś, niedawno była głośna sprawa, że artykuły spożywcze z innych krajów sprzedawano jako towar z Polski, ciekawy jestem jakie kary nałożyli nasi urzędnicy za takie praktyki, jak znam życie to za bardzo nie pokrzywdzili Sieć...

Dzisiaj widzę takie napisy/!/ nad warzywami czy owocami: Towar może pochodzić z Izraela, Portugalii, Hiszpanii, Polski itp itd i dalej: Na skrzynkach sprawdzaj skąd jest towar i to już jest manipulacja wg mnie, ale... Przecież nie raz widać jak personel przekłada towar, gdy go układa i zabiera puste skrzynki czy kartony i tak zapewne towary z różnych krajów są czasami mieszane... 

albo np miód - "Pochodzi z Krajów UE/!/ - a ja chciałbym wiedzieć czy miód zebrano pod Wałbrzychem, na Kaszubach a może w południowej Francji!

Nie chcę już pisać o tym, że masowo u nas rozlewa się miód z Ukrainy i sprzedaje jako rodzimy.


Dziada i baby brak, tak kiedyś mówiono.

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale