QatarEnergy wstrzymuje produkcję LNG po nalotach
QatarEnergy poinformowało w mediach społecznościowych, że z powodu ataków militarnych na zakłady w Ras Laffan i Mesaieed zdecydowano o wstrzymaniu produkcji LNG oraz produktów powiązanych. Ras Laffan to jedno z największych na świecie centrów przetwarzania i eksportu gazu skroplonego. Każde zakłócenie pracy tej infrastruktury ma znaczenie dla globalnego rynku energii, szczególnie w sytuacji wojny na Bliskim Wschodzie.
Na razie nie podano, jak długo potrwa wstrzymanie produkcji ani jaka część mocy eksportowych została objęta "zamrożeniem".
LNG z Kataru a dostawy gazu do Polski
Katar jest jednym z głównych partnerów Polski w zakresie dostaw LNG. W 2025 roku do terminala LNG w Świnoujściu dotarło 17 transportów gazu z Kataru. Według danych za 2024 rok gaz z Kataru stanowił około 16 proc. całkowitych dostaw do Polski, co odpowiadało 2,4 mld metrów sześciennych surowca. To znaczący, ale nie dominujący udział w krajowym miksie importowym.
Czy obecne wstrzymanie produkcji przełoży się na opóźnienia w realizacji kontraktów i dostaw zaplanowanych na najbliższe miesiące? Według Orlenu - nie.
Orlen uspokaja. Dostawy gazu do Polski są bezpieczne
Orlen w przesłanym do mediów komunikacie zapewnił, że wstrzymanie części produkcji LNG przez QatarEnergy nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski. Spółka zaznaczyła, że sytuacja jest monitorowana.
Polska od kilku lat dywersyfikuje kierunki importu gazu, korzystając m.in. z dostaw LNG z USA oraz z połączeń gazowych z Norwegią. To zmniejsza ryzyko uzależnienia od jednego dostawcy. Decyzja QatarEnergy może wywrzeć nagatywny wpływ na globalne ceny LNG. Każde ograniczenie podaży ze strony jednego z największych eksporterów gazu na świecie zwykle powoduje nerwowość na rynkach surowcowych.
Fot. Dostawy gazu LNG drogą morską
Red.







Komentarze
Pokaż komentarze (61)