Tylko w ciągu ostatnich 3 tygodni ceny węgla poszybowały o około 15 proc., a gdy spojrzymy na ceny z ostatnich 3 miesięcy, wzrost cen wynosi już ponad 35 proc. Początkiem dynamicznego wzrostu cen węgla była wyjątkowo ostra zima, ale głównym motorem napędowym tych wzrostów w ostatnich tygodniach, jest wybuch eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Region ten, będący kluczowym hubem dla globalnych dostaw ropy naftowej i gazu skroplonego (LNG), stał się miejscem poważnego konfliktu zbrojnego. Blokada transportu ropy i gazu przez cieśninę Ormuz oraz ataki na infrastrukturę wydobywczą w wielu krajach tamtego regionu, natychmiast przełożyły się na bardzo drastyczne wzrosty cen ropy i gazu ziemnego.
Ceny węgla rosną w szybkim tempie. Rynek reaguje na globalny kryzys
Eksperci Polskiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla przypominaj, że w ekonomii energetycznej działa mechanizm substytucji. Inaczej mówiąc, gdy gaz staje się drogi, produkcja energii elektrycznej z tego surowca przestaje być rentowna, a energetyka zawodowa „przeprasza się” z węglem kamiennym. Dokładnie ten sam mechanizm obserwowaliśmy po wybuchu wojny na Ukrainie, gdy ceny węgla poszybowały do astronomicznych wręcz poziomów niemal 400 dolarów za tonę.
Obecne wzrosty nie są jeszcze aż tak drastyczne, ale nikt nie wie jak dalej potoczy się sytuacja na Bliskim Wschodzie i czy, a przede wszystkim kiedy, ceny węgla przestaną rosnąć. Od wybuchu wojny w Iranie ceny gazu ziemnego na europejskim rynku wzrosły już o ponad 100 proc. i wciąż szybko rosną, a ceny węgla nieuchronnie podążają za nimi.
Węgiel kamienny bezpiecznikiem dla energetyki w dobie kryzysów
Ceny węgla w portach ARA są kluczowym punktem odniesienia dla cen węgla na polskim rynku. Rosnące ceny węgla w Europie prędzej czy później przyczynią się do tego, że polskie kopalnie będą dążyć do renegocjacji kontraktów z energetyką zawodową, aby dostosować je do realiów rynkowych. Dla odbiorców indywidualnych w Polsce, tak znaczące wzrosty cen węgla na rynkach światowych mogą oznaczać droższe węgle opałowe w składach opału, szczególnie jeśli wzrośnie koszt importu surowca uzupełniającego krajowe niedobory.
Era tanich surowców energetycznych została przerwana przez geopolitykę. Wojna na Bliskim Wschodzie przypomniała Europie coś jeszcze – węgiel kamienny pozostaje wciąż niezwykle ważnym surowcem energetycznym i „bezpiecznikiem”, który ratuje energetykę w sytuacjach poważnych, globalnych kryzysów.
Zakaz węgla? Polacy przeciwni
Jednocześnie najnowsze dane z badania Rankomat.pl pokazują jasno, że społeczeństwo jest w dużej mierze przeciwne drastycznym zmianom. Wyniki sondażu pokazują, że zaledwie co czwarty Polak (24 proc.) popiera wprowadzenie bezwzględnego zakazu używania węgla w gospodarstwach domowych. Sprzeciw wobec takiego zakazu widoczny jest zarówno na wsiach jak i w miastach. Na wsiach aż 53 proc. ankietowanych otwarcie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, a poparcie dla niego deklaruje zaledwie 18 proc. mieszkańców. W miastach sceptycyzm jest nieco mniejszy, ale wciąż wyraźny – przeciwnikiem zakazu palenia węglem jest aż 44 proc. mieszkańców miast, a popiera go 27 proc. ankietowanych.
Odsetek osób niezdecydowanych na wsi i w mieście jest taka sama i wynosi 29 proc. Głównymi powodami, dla których Polacy mówią „nie” zakazowi palenia węglem, są troska o finanse, a przede wszystkim pogorszenie sytuacji osób najuboższych (54 proc. wskazań) Przeciwnicy zakazu ogrzewania węglem wskazują również na wzrost kosztów życia, brak środków na inwestycje oraz to, że dla wielu osób (28 proc.) węgiel pozostaje najtańszą opcją ogrzewania. Aż 22 proc. ankietowanych deklaruje wprost, że nie stać ich na wymianę źródła ciepła na inne. Zwolennicy wprowadzenia całkowitego zakazu wskazują przede wszystkim na troskę o zdrowie i chęć poprawy jakości powietrza. 37 proc. ankietowanych twierdzi także, że węgiel jest po prostu przestarzałym źródłem ciepła.
Komentując badanie, PIGSW pisze, że „zastanawia nas najbardziej jedno – ile osób z grupy zwolenników wprowadzenia całkowitego zakazu ogrzewania węglem słyszało kiedykolwiek o nowoczesnych kotłach węglowych, które spalają węgiel w sposób całkowicie bezdymny i zgodny z najbardziej restrykcyjnymi normami emisji spalin w Europie? Zastanawiamy się także jak wyglądałoby takie badanie wśród osób, które wiedzą, że węgiel można spalać w ogrzewnictwie domowym naprawdę czysto, bez generowania pyłów, które są przyczyną smogu w Polsce?”.
Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay
Tomasz Wypych






Komentarze
Pokaż komentarze (57)